Robert Lewandowski zdobył już w tym sezonie 46 goli dla Bayernu Monachium. Już jakiś czas temu udało mu się więc pobić swój osobisty rekord, ale można w ciemno założyć, że Polak nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Czy Robert Lewandowski złamie magiczna barierę? (fot. Łukasz Skwiot)
Od startu kampanii „Lewy” wystąpił łącznie w 40 meczach dla bawarskiego klubu. Oprócz wspomnianych 46 bramek, napastnik zapisał również na swoim koncie pięć asyst.
Taki dorobek oznacza, że Lewandowski pobił swój najlepszy wynik od przeprowadzki do Monachium. W najlepszym do tej pory sezonie 2016-17 31-latek zdobył 43 gole w 47 spotkaniach. Najskuteczniejszy zawodnik Bayernu ustanowił więc swój osobisty rekord, ale jeśli nie zwolni tempa, to niewykluczone, że zakończy kampanię dobijając do pół setki bramek strzelonych dla klubu.
Szanse na to są spore, ponieważ świeżo upieczeni mistrzowie Niemiec rozegrają jeszcze dwa mecze w Bundeslidze, finał DFB Pokal, a także minimum jedno spotkanie w Lidze Mistrzów, gdzie w rewanżowym starciu 1/8 finału z Chelsea będą bronić sporej zaliczki z Londynu.
Zdobycie 50 goli w jednym sezonie klubowym nie jest taką łatwą sztuką. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat taka sztuka udawała się głównie takim piłkarzom jak Leo Messi czy Cristiano Ronaldo.
W przeszłości podobnej sztuki udało się dokonać m.in. Gerdowi Muellerowi, Mario Jardelowi, Henrikowi Larssonowi, Romario, Ferencowi Puskasowi czy Eusebio.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.