Endrick przychodził do Realu Madryt z łatką ogromnego talentu. Brazylijczyk miewał przebłyski ogromnych możliwości, ale na ten moment nie wytrzymuje konkurencji z tuzami z pierwszego składu Królewskich.
Endrick trafił do Madrytu tuż po ukończeniu 18 roku życia. Miał pójść w ślady poprzednich Brazylijczyków, którzy przybywali do Realu za młodu i rozkwitali. Wystarczy wymienić Rodrygo czy Viniciusa.
Bilans Endricka w białej koszulce to siedem goli w 37 meczach. W obecnym sezonie 19-letni Brazylijczyk nie poprawił swoich statystyk ani o minutę. W pierwszych kolejkach pauzował z powodu urazu uda, a ostatnio przesiadywał wśród rezerwowych.
Guti, były piłkarz i trener grup młodzieżowych Realu, twierdzi, że jego dalszy pobyt w Realu nie ma sensu. Według niego Endrick powinien latem powędrować na wypożyczenie.
„Fichajes” twierdzi, że czasowym transferem Endricka zainteresowane są kluby z Anglii (West Ham United) oraz Hiszpanii (Real Sociedad, Valencia). (sul)
Robert Lewandowski zaliczył wejście smoka i na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry przesądził o zwycięstwie FC Barcelony w hicie ligi hiszpańskiej.