Przyszłość Johna Terry’ego na Stamford Bridge stoi pod dużym znakiem zapytania. Według polityki Romana Abramowicza zawodnicy powyżej 30-tego roku życia mogą liczyć tylko na roczne przedłużenie kontraktu.
W zeszłym tygodniu na takie rozwiązanie zgodził się Ashley Cole, z kolei inny ulubieniec kibiców „The Blues”, Frank Lampard usłyszał, że po zakończeniu obecnego sezonu ma wolną rękę w szukaniu sobie nowego pracodawcy.
Decyzja włodarzu londyńskiego klubu jest zadziwiająca tym bardziej, ponieważ Terry jest bohaterem kibiców Chelsea, z którą święcił największe sukcesy jako kapitan.