Zwycięstwem gości zakończył się pierwszy niedzielny mecz 20. kolejki ligi francuskiej. Stade Rennes pokonało w delegacji Nantes (1:0), a gola na wagę zwycięstwa strzelono w nim już w 13. minucie.
Mimo tego, że mecz miał zostać rozegrany na Stade de la Beaujoire, to więcej szans na zwycięstwo dawano piłkarzom Rennes. Ci w trzech poprzednich kolejkach odnieśli komplet zwycięstw i bardzo mocno zbliżyli się do ścisłej czołówki tabeli. Jeśli zaś chodzi o Nantes, to ta drużyna gra ostatnio w kratkę i dobre spotkania przeplata tymi słabszymi.
Na otwarcie wyniku kibice musieli czekać zaledwie kilka minut. Piłkę do siatki skierował Diego Carlos, ale radość gospodarzy nie trwała długo, ponieważ po sprawdzeniu całej sytuacji na powtórkach okazało się, że piłkarz Nantes skierował piłkę do siatki ręką. Sędzia nie miał wyboru i musiał anulować to trafienie.
Nie udało się miejscowym, jeszcze przed upływem kwadransa udało się gościom, a konkretnie Damienowi Da Silvie, który po dośrodkowaniu w pole karne głową pokonał bramkarza rywali.
Gospodarze próbowali odrobić straty, ale bili głową w mur. Nantes raz za razem zapędzało się pod pole karne Rennes, jednak niewiele z tego wszystkiego wynikało. Goście mądrze się bronili i już do końca nie oddali prowadzenia.
Czwarta z rządu wygrana pozwoliła awansować Rennes na szóste miejsce w tabeli Ligue 1. Nantes plasuje się obecnie na odległej jedenastej lokacie.
PAOK bezbramkowo zremisował z Panathinaikosem w lidze greckiej. Spotkanie poprowadził Damian Sylwestrzak, który został skrytykowany przez jedną z drużyn.
Portugalskie media donoszą, że Jorge Mendes, agent Jose Mourinho, miał doradzić swojemu klientowi, aby nie kontynuował kariery w klubie ze stolicy Portugalii.
Żukowski odejdzie z Magdeburga? Dyrektor sportowy odniósł się do sprawy
Mateusz Żukowski jest absolutną gwiazdą na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących jego przyszłości.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.