Zwycięstwem gości zakończył się pierwszy niedzielny mecz 20. kolejki ligi francuskiej. Stade Rennes pokonało w delegacji Nantes (1:0), a gola na wagę zwycięstwa strzelono w nim już w 13. minucie.
Mimo tego, że mecz miał zostać rozegrany na Stade de la Beaujoire, to więcej szans na zwycięstwo dawano piłkarzom Rennes. Ci w trzech poprzednich kolejkach odnieśli komplet zwycięstw i bardzo mocno zbliżyli się do ścisłej czołówki tabeli. Jeśli zaś chodzi o Nantes, to ta drużyna gra ostatnio w kratkę i dobre spotkania przeplata tymi słabszymi.
Na otwarcie wyniku kibice musieli czekać zaledwie kilka minut. Piłkę do siatki skierował Diego Carlos, ale radość gospodarzy nie trwała długo, ponieważ po sprawdzeniu całej sytuacji na powtórkach okazało się, że piłkarz Nantes skierował piłkę do siatki ręką. Sędzia nie miał wyboru i musiał anulować to trafienie.
Nie udało się miejscowym, jeszcze przed upływem kwadransa udało się gościom, a konkretnie Damienowi Da Silvie, który po dośrodkowaniu w pole karne głową pokonał bramkarza rywali.
Gospodarze próbowali odrobić straty, ale bili głową w mur. Nantes raz za razem zapędzało się pod pole karne Rennes, jednak niewiele z tego wszystkiego wynikało. Goście mądrze się bronili i już do końca nie oddali prowadzenia.
Czwarta z rządu wygrana pozwoliła awansować Rennes na szóste miejsce w tabeli Ligue 1. Nantes plasuje się obecnie na odległej jedenastej lokacie.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.