Cztery miliony złotych – właśnie o taką kwotę zostanie zasilona kasa Górnika Zabrze. Klub otrzyma pieniądze od miasta, które chce wspomóc zespół nie mogący jeszcze liczyć na odpowiednie przychody z tytułu sprzedaży biletów na ligowe spotkania.
Przypomnijmy, że stadion Górnika wciąż znajduje się w stanie budowy i minie jeszcze trochę czasu zanim na jego trybunach będą mogli zasiąść kibice. Miasto rozumie sytuację klubu i stąd decyzja o udzieleniu wsparcia. – W projekcie budżetu zapisaliśmy 4 mln zł na potrzeby klubu. To nie jest kwota, który wystarczy na załatanie wszystkich dziur, ale tyle po prostu jesteśmy w stanie dołożyć – powiedział wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski.
– Wiadomo, że Górnik jest w trakcie dużej transformacji finansowej. Klub wciąż musi wyprostowywać stare zaległości, a pozbawiony jest większych wpływów z biletów. Chcemy, aby Górnik przetrwał trudny okres. Klub ma opracowany plan naprawczy. Gdy w końcu pojawią się przychody ze stadionu, to wyjdziemy na finansową prostą – dodał podczas rozmowy ze Śląsk.sport.pl.
Lewandowski odniósł się także do kwestii przekładanego bezustannie otwarcia nowego obiektu 14-krotnych mistrzów Polski. Wiadomo już, że zapowiadana data 30 listopada nie zostanie dotrzymana. – Pracujemy intensywnie nad wypracowaniem decyzji w tej sprawie. Ogłosimy ją publicznie na początku przyszłego tygodnia. Wtedy w szczegółach opowiemy, jakie będą losy stadionu. Jestem jednak przekonany, że w przyszłym roku pierwszy etap modernizacji zostanie ukończony.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.