Czternastu piłkarzy Arki Gdynia zagrało w meczu ME
Czternastu piłkarzy będących w kadrze pierwszej drużyny Arki Gdynia mogliśmy zobaczyć w poniedziałkowym spotkaniu Młodej Ekstraklasy przeciwko ekipie Jagiellonii Białystok – czytamy na oficjalnej witrynie „żółto-niebieskich”.
Widać trener Franciszek Straka ma nieco inną filozofią wykorzystania tych rozgrywek niż Dariusz Pasieka. Tak wzmocniona drużyna nie zawiodła i pokonała Jagiellonię 3:0 (2:0) po bramkach Pawła Czoski, Mirko Ivanovskiego i Juniora Rossa.
Arkowcy rozpoczęli mecz od bardzo mocnego uderzenia. Już po pięciu minutach było 2:0. Najpierw w 2. minucie po dograniu z prawej strony od Adriana Sulimy precyzyjnym strzałem w dalszy róg bramki Piotra Lipki prowadzenie dla Arki zdobył Paweł Czoska. Trzy minuty później było już 2:0. Mirko Ivanovski przedarł się lewą stroną i rozegrał piłkę z Sulimą. Macedoński napastnik wykończył akcję strzałem z bliska.
Po tym mocnym uderzeniu żółto-niebieskich spotkanie się uspokoiło. W 14. minucie ładną dwójkową akcję przeprowadzili Kamil Zapolski i Norbert Zawadzki, ale piłkę przechwycili obrońcy Jagiellonii. Arka mogła strzelić trzecią bramkę w 21. minucie, gdy znów prawą stroną wbiegał Ivanovski, ale będący w środku Mateusz Szwoch uderzył prosto w bramkarza. Rywale mogli zdobyć kontaktową bramkę w 45. minucie ale piłka po strzale Piotra Józefiaka z woleja trafiła w boczną siatkę.
Druga połowa nie była już tak porywająca. Inicjatywę zdecydowanie przejęli goście. Bramkę w 61. minucie mógł strzelić Michał Steć, ale jego mocny płaski strzał z ostrego kąta z prawej strony przeszedł minimalnie obok słupka. Piłkarze Arki próbowali pokonać bramkarza rywali strzałami z dystansu, ale uderzenia Giovanniego były niecelne. W 72. minucie Giovanni wyszedł prawą stroną sam na sam z bramkarzem. Próbował dogrywać w środek, gdzie na wpakowanie piłki do pustej bramki czekał Rafał Siemaszko, ale został uprzedzony przez obrońce. Chwilę później ten sam zawodnik znów stanął oko w oko z bramkarzem gości, ale strzelił niecelnie. Jagiellonia mogła zdobyć honorową bramkę w 74 minucie ale Jan Pawłowski z rzutu karnego trafił w słupek. W 84. minucie Hieronim Zoch wybił na rzut rożny strzał Pawłowskiego z rzutu wolnego. W 86. minucie kontra Arki. Siemaszko rozegrał piłkę z Giovannim. Do piłki dopadł Junior Ross i ustalił wynik meczu na 3:0. Dzięki temu zwycięstwu Arkowcy przesunęli się w tabeli przed Polonię Bytom i z 28 punktami zajmują obecnie 11. miejsce.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.