Wszystko wskazuje na to, że przygoda PawłaWszołka z Legią Warszawa dobiega końca. Kontrakt skrzydłowego wygasa wraz z końcem sezonu i na chwilę obecną niewiele wskazuje, aby piłkarz miał podpisać nową umowę – donosi TVP Sport.
Coraz więcej wskazuje na to, że proces odbudowania w Polsce bocznego pomocnika dobiega końca. Wszołek trafił do Legii dwa lata temu za darmo, kiedy nie przedłużył kontraktu z Queens Park Rangers. W Ekstraklasie miał wrócić do wysokiej formy i tak też się stało. Jego nazwisko zaczęło się pojawiać także w kontekście powołania do reprezentacji Polski.
Były zawodnik m.in. Sampdorii szybko stał się gwiazdą ligi. W ostatnich tygodniach, kiedy CzesławMichniewicz zmienił ustawienie, Wszołek nie był już pewniakiem w składzie. Mimo to, szkoleniowiec mistrzów Polski liczył, że uda się go zatrzymać w stolicy.
Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że za kilka tygodni Wszołek będzie wolnym zawodnikiem. Piłkarz liczył na podwyżkę, przedstawił swoje warunki finansowe, jednak mistrzowie Polski nie są w stanie zagwarantować mu takiej pensji, jakiej oczekuje.
Były reprezentant Polski nie narzeka na brak zainteresowania. Kontaktowały się z nim m.in. kluby z Turcji i Włoch, które są w stanie spełnić jego oczekiwania finansowe.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.