Gra reprezentacji Polski do 60. minuty była obrazem nędzy i rozpaczy. Biało-czerwoni kompletnie nie mieli pomysłu na stworzenie jakiejkolwiek sytuacji, RobertLewandowski nie ukrywał swojej irytacji, cofał się głęboko po piłkę, ale okazji strzeleckich jak nie było, tak nie było.
Wszystko się zmieniło za sprawą zmian, które w 59. minucie przeprowadził Paulo Sousa. Portugalczyk posłał do boju KamilaGlika, KamilaJóźwiaka i KrzysztofaPiątka. Koniec końców największym bohaterem został ten drugi, który miał udział przy każdym z trzech goli, ale to właśnie napastnik Herthy Berlin był w idealnym miejscu o odpowiedniej porze i podał biało-czerwonym butlę z tlenem, zdobywając kontaktową bramkę.
Liczby Piątka w reprezentacji robią wrażenie. Były napastnik Milanu rozegrał wczoraj 16. spotkanie w narodowych barwach i zaliczył ósme trafienie. Średnia imponująca – gol w co drugim spotkaniu. Co ciekawe, snajper, który w lipcu skończy 26 lat, jeszcze ani razu nie zdobył dwóch bramek w jednym spotkaniu drużyny narodowej.
Piłkarz Herthy świetnie otworzył drugie eliminacje z rzędu. Dwa lata temu to właśnie Piątek zapewnił biało-czerwonym zwycięstwo w Wiedniu nad Austrią na otwarcie kwalifikacji mistrzostw Europy. 24 miesiące temu również okazał się świetnym dżokerem: na boisko wszedł także w 59. minucie, a na listę strzelców wpisał się 10 minut później.
Wtedy gra biało-czerwonych również się nie kleiła. Drużyna JerzegoBrzęczka grała bardzo słabo, nie stwarzała sytuacji, a w zasadzie jedyną okazją, którą udało się wykreować była ta, po której padł gol.
Wczorajsze trafienie było ósmym golem Piątka w narodowych barwach, a trzecim po wejściu z ławki rezerwowych. Był dżokerem nie tylko w starciach z Austrią i Węgrami, ale także w wyjazdowym meczu z Macedonią. Każde z tych trafień było na wagę złota: z Austriakami i Macedończykami były to zwycięskie gole, natomiast z Węgrami była to kontaktowa bramka, która tchnęła w zespół nowego ducha.
Czy to oznacza, że Piątek wyjdzie w podstawowym składzie na mecz z Andorą? Na pewno wczoraj wypadł lepiej niż ArkadiuszMilik, który był kompletnie bezużyteczny. Kiedy napastnik Herthy spisywał się jako dżoker, Brzęczek zawsze nagradzał go w kolejnym spotkaniu miejscem w wyjściowej jedenastce. Jak zrobi Sousa?
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.