Czesi z kompletem punktów, blisko sensacji w Amsterdamie
W pierwszej kolejce reprezentacja Turcji kompletnie zawiodła swoich kibiców wyraźnie przegrywając z Islandią. Dzisiaj Turcy na własnym terenie chcieli zmazać plamę i wygrać z Czechami, co im się nie udało. Bardzo blisko ogromnej niespodzianki było z kolei w Amsterdamie.
Porażka aż 0:3 z Islandią była sporego kalibru niespodzianką. Tak słaby start eliminacji sprawił, że reprezentacja Turcji przed drugą kolejką znajdowała się pod ogromną presją.
Turecka ekipa podejmowała dzisiaj reprezentację Czech, która z kolei na starcie eliminacji wygrała z Holandią. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 8. minucie po trafieniu Umuta Buluta. Był to jednak jedyny radosny moment dla kibiców miejscowych.
Kolejne fragmenty spotkania należały do Czechów, którzy wyrównali już w 16. minucie po golu Tomasa Sivoka. Przyjezdnym trzy punkty zapewnił Borek Dockal i Czesi po dwóch kolejkach znajdują się w znakomitej sytuacji.
Blisko ogromnej niespodzianki było dzisiaj w Amsterdamie, gdzie reprezentacja Kazachstanu zupełnie nieoczekiwanie wyszła na prowadzenie w 17. minucie. Holandia zdołała wyrównać dopiero w 61. minucie po trafieniu Klaas Jana Huntelaara. Przyjezdni kończyli mecz w dziesiątkę i w ostatnich minutach skoncentrowali się już tylko na obronie remisu, co im się ostatecznie nie udało.
Najpierw gola na 2:1 uderzeniem z dystansu strzelił Ibrahim Afellay, natomiast w samej końcówce Robin van Persie wykorzystał rzut karny i przypieczętował zwycięstwo Oranje. Należy jednak zaznaczyć, że „jedenastka” dla gospodarzy była bardzo wątpliwa.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?