„Czerwona sobota” w Bundeslidze. Bayer i Bayern z kompletem punktów!
Za nami pięć z sześciu zaplanowanych na sobotnie popołudnie meczów niemieckiej Bundesligi. Zwycięstwa odniosły zespoły Bayernu Monachium, Bayeru Leverkusen i Hannoveru 96. Grali Polacy!
Robben i Ribery zapewnili Bayernowi kolejne zwycięstwo
Trwa fatalna passa FC Schalke 04. Podopieczni Jensa Kellera w poprzednich dwóch kolejkach zdobyli zaledwie jeden punkt i swojego dorobku nie poprawili w Hanowerze. Miejscowe „96” z Arturem Sobiechem w wyjściowym składzie pokonały Die Knappen 2:1.
Mecz zaczął się dla gości w najgorszy z możliwych sposobów. Już w 14. minucie Benedikt Hoewedes faulował we własnym polu karnym i sędzia nie zawahał się ze wskazaniem na „wapno” wyrzucając przy okazji Niemca z boiska. Jedenastkę pewnie wykorzystał Szabolcs Huszti. W 42. minucie było już 2:0. Tym razem Huszti podawał, a piłkę do bramki Schalke skierował Mame Biram Diouf.
Goście odpowiedzieli jeszcze trafieniem Adama Szalaia, ale na więcej nie było już ich w tym spotkaniu stać. Wspomniany Sobiech przebywał na boisku do 72. minuty, a swój występ okrasił żółtą kartką. Skoro już o kartkach… oprócz Hoewedesa, do końca zawodów nie dotrwali Huszti i Cristian Fuchs.
Komplet punktów na swoje konto dopisał po raz kolejny Bayer Leverkusen. Aptekarze po wygranych nad Freiburgiem i Stuttgartem, tym razem pokonali Borussię M’Gladbach 4:2. Gospodarze po trafieniach Stefana Kiesslinga (rzut karny) i Sidneya Sama prowadził już różnica dwóch bramek. Goście wzięli się do roboty i w pomiędzy 54. i 57. minuta odrobili straty za sprawą Martina Stranzla i Juan Fernando Arango.
Bayer ocknął się jednak z chwilowego amoku i po kolejnym trafieniu Sama oraz bramce Gonzalo Castro dowiózł ważne zwycięstwo do końca. Pełne 90 minut na lewej obronie Aptekarzy rozegrał reprezentant Polski, Sebastian Boenisch.
Bardzo ciężko na zwycięstwo musieli pracować mistrzowie Niemiec. Bayern Monachium przez 69. minut nie mógł sforsować obronnych zasieków Norymbergi, ale jak już zaczął strzelać, to od razu hurtowo. Wynik spotkania otworzył Franck Ribery, a na 2:0 podwyższył Arjen Robben. Trzeba również dodać, że w pierwszej połowie rzutu karnego nie zdołał wykorzystać obrońca Bawarczyków, David Alaba.
W sobotnie popołudnie w akcji zobaczyliśmy także Eugena Polanskiego, który w meczu swojego Hoffenheim z Freiburgiem (3:3) spędził na boisku 73. minuty. Arkadiusza Milika (Bayer) i Mariusza Stępińskiego (Norymberga) zabrakło w meczowych kadrach swoich zespołów.