Do niecodziennej sytuacji doszło we wczesne niedzielne popołudnie w Holandii. W meczu pomiędzy Rodą Kerkrade i PSV Eindhoven wystąpiło aż trzech polskich bramkarzy.
W podstawowych składach swoich drużyn pojawili się Przemysław Tytoń (PSV) i Paweł Kieszek (Roda). Ten drugi nie dotrwał jednak do końca spotkania ponieważ w 81. minucie zobaczył czerwoną kartkę za faul we własnym polu karnym.
W miejsce Kieszka, na boisku pojawił się Mateusz Prus, jednak już kilka chwil później wyciągał on piłkę z bramki po strzale Memphisa Depay’a z rzutu karnego.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.