Nie tak początek swojej przygody w lidze belgijskiej wyobrażał sobie Filip Starzyński. Polski pomocnik najpierw rozegrał dwa dość przeciętne spotkania w barwach Lokeren, a w sobotę został wyrzucony z boiska z czerwoną kartką. Tomasz Kuszczak obronił karnego w debiucie – KLIKNIJ!
Starzyński wyjazdowy mecz z Kortrijk rozpoczął na ławce rezerwowych i wszedł na boisko w 83. minucie. W ciągu zaledwie czterech minut były pomocnik Ruchu Chorzów otrzymał dwie żółte kartki i musiał przedwcześnie udać się pod prysznic.