Wszystko wskazuje na to, że Bartosz Kapustka nie uniknie kary. Wszystko z powodu jego udziału w imprezie po ligowym meczu z Pogonią Szczecin.
Bartosz Kapustka będzie musiał się tłumaczyć (fot. Łukasz Skwiot)
Piłkarz Legii Warszawa po zwycięskim spotkaniu postanowił nieco sobie pofolgować i wybrał się do swoich znajomych na zabawę. Problem w tym, że pozwolił sobie na takie zachowanie mimo tego, że cały kraj jest objęty poważnymi obostrzeniami sanitarnymi.
Tak jak można było się spodziewać, mleko bardzo szybko się rozlało, a zdjęcia Kapustki momentalnie trafiły do mediów społecznościowych. Piłkarz przeszedł co prawda test na obecność koronawirusa, który dał wynik negatywny i dlatego będzie on mógł zagrać przeciwko Lechowi Poznań, ale na pewno nie uchroni go to przed konsekwencjami.
Jak bowiem wynika z informacji „Przeglądu Sportowego”, Bartosz Kapustka będzie musiał stawić się przed obliczem Komisji Ligi, by tam osobiście złożyć stosowne tłumaczenie.
Wszystko wskazuje na to, że bez względu na swoje stanowisko, zawodnik Legii kary nie uniknie i najpewniej dostanie mocno po kieszeni. Spekuluje się o kwocie rzędu 30 tysięcy złotych, a więc analogicznej do tych, które za złamanie przepisów sanitarnych nakładano m.in. na Marka Tamasa czy Williama Remy’ego.
24-letni Kapustka jest w tym sezonie jednym z czołowych piłkarzy Wojskowych. Od startu rozgrywek wystąpił on w 25 meczach, w których strzelił trzy gole i zapisał na swoim koncie cztery asysty.
Piłkarz Piasta znalazł się wysoko w europejskim rankingu. Wyróżnia się pod względem liczby dryblingów
CIES Football Observatory przygotowało zestawienie piłkarzy mających 22 lata i mniej z 32 europejskich lig, którzy wykonują najwięcej udanych dryblingów w przeliczeniu na 90 minut. Na 8. miejscu znalazł się Ivan Lima z Piasta Gliwice.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?