Już podczas zimowego okna transferowego Franciszek Smuda będzie mógł sprowadzić do klubu kilku klasowych zawodników. Właśnie taką obietnicę szkoleniowiec Wisły Kraków otrzymał od swojego szefa, Bogusława Cupiała.
Franciszek Smuda dopiero zaczyna budowę wielkiej Wisły
– Ustaliliśmy z właścicielem Bogusławem Cupiałem, że wtedy będziemy mogli dokooptować do zespołu ponadprzeciętnych zawodników, którzy będą dominowali w naszej drużynie – powiedział były selekcjoner podczas wywiadu z „Gazetą”.
Smuda stwierdził, że jego drużyna wciąż jest w fazie budowania i na te naprawdę dobre wyniki przyjdzie jeszcze czas. – Porażka w końcu przyjdzie, bo Barceloną nie jesteśmy. Dopiero budujemy silny zespół, z którym będziemy się mogli pokazać w Europie. Na razie jesteśmy jednak na nadspodziewanie dobrej drodze.
– Niektórzy mówili, że w sześciu meczach nie zdobędziemy nawet siedmiu punktów i będziemy spadkowiczem. Tymczasem mamy 10 i znajdujemy się tuż za podium. Ale to dopiero początek – zakończył.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.