Janos Csank, trener Artioma Rudniewa z węgierskiego Zalaegerszegi na łamach Super Expressu wspomina współpracę z gwiazdą Lecha. – Gdy do nas przychodził, nikt go nie chciał. Wzięliśmy go niemal za darmo – przyznaje.
– Jego agent rozsyłał CV Artioma gdzie się dało, przysłał też do mojego klubu. Poszukiwaliśmy wysokiego napastnika, ale Rudniew nie był na szczycie naszej listy. Tyle że inni kandydaci byli za drodzy. Wzięliśmy go głównie dlatego, że niemal nic nie kosztował – mówi Csank.
Jak wspomina węgierski szkoleniowiec, nikt w Rudniewie nie upatrywał lidera drużyny. Pierwotnym zadaniem napastnika było wchodzenie na podmęczonego rywala. Rudniew robił jednak potężne postępy, czym w osłupienie wprawiał całą węgierską ligę. – Z miesiąca na miesiąc poprawiał się o 20 procent! I w ciągu roku stał się gwiazdą ligi. Niesamowite! – dodaje.
Csank przyznaje, że węgierski zespół wygląda niecierpliwie transferu Rudniewa na Zachód. Dzięki temu Zalaegerszegi zyska 15 sumy odstępnego. – Te pieniądze bardzo nam się przydadzą. Jesteśmy w kryzysie i sportowym, i finansowym. Taki zastrzyk gotówki pomoże klubowi stanąć na nogi.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.