Cristiano Ronaldo raz jeszcze udowodnił, że jest nie tylko wybitnym piłkarzem, ale także wielkim liderem. Dobitnie mogliśmy się o tym przekonać przed serią rzutów karnych w ćwierćfinałowym meczu Euro 2016 pomiędzy Polską i Portugalią.
Jak się bowiem okazało, nie wszyscy portugalscy zawodnicy byli chętni do wzięcia na siebie odpowiedzialności i podejścia do wykonania rzutu karnego. Jednym z tych, którzy woleli usunąć się w cień był Joao Moutinho, jeden z bardziej doświadczonych graczy reprezentacji.
Wszystko wskazuje na, to że Portugalczyk do „jedenastki” by nie podszedł, gdyby nie przekonująca namowa ze strony Ronaldo, który powiedział wtedy: – Hej, hej! Chodź strzelaj. Trafisz! Musisz być silny, zobaczysz, że trafisz – motywował. – Jeśli przegramy, to trudno, pieprzyć to. Teraz wszystko jest w rękach Boga – dodał.
„It’s in God’s hands now” – Ronaldo barking at Fonte and Moutinho to take penalties pic.twitter.com/uM4p0zMMeT
— Richie McCormåck (@RichieMcCormack) 4 lipca 2016
Moutinho do karnego podszedł i zdołał pokonać Łukasza Fabiańskiego, a Portugalia awansowała do półfinału Euro.