Przejdź do treści
CR7 nie skończył jak Oezil i Aubameyang

Ligi w Europie Premier League

CR7 nie skończył jak Oezil i Aubameyang

Manchester United nie był wobec Cristiano Ronaldo równie bezwzględny, jak Arsenal w stosunku do Mesuta Oezila i Pierre’a-Emericka Aubameyanga. Położył na szali tempo rozwoju drużyny i zaryzykował wydłużenie drogi do miejsca, w którym są jej dzisiejsi rywale.



Czy Cristiano Ronaldo rzeczywiście chce dostosować się do futbolu Erika ten Haga? (fot. 400mm.pl)


Na początku bieżącego sezonu Czerwone Diabły znalazły się w sytuacji bardzo podobnej do tej, którą rok temu przerabiali Kanonierzy. Po dwóch kolejkach zajmowały ostatnie miejsce w tabeli Premier League i obserwowały, jak kolejne portale internetowe przywołują czas, kiedy po raz ostatni spadły z najwyższego szczebla rozgrywkowego. Do takiego stanu doprowadziła ich wyjazdowa porażka z Brentford, czyli to, czego londyńczycy doświadczyli dokładnie dwanaście miesięcy wcześniej.

Na tym analogii nie koniec. James McNicholas, który zajmuje się Arsenalem na łamach The Athletic, słusznie zauważył, iż drużyna z Old Trafford zmaga się z wieloma problemami, które do niedawna dotyczyły ekipy z Emirates Stadium. Przepłaceni i niespełniający oczekiwań piłkarze, mętna strategia konstruowania kadry, rozczarowani kibice, bramkarz niezdolny do dostosowania się do stylu gry, w którym istotną rolę pełni skuteczne operowanie piłką nogami w jego wykonaniu – wymieniał dziennikarz.

 


 

Dziś Arsenal ma to wszystko za sobą. Umiejętnie przebudował kadrę, a swoją boiskową postawą tchnął w fanów odczuwalny w trakcie każdego meczu entuzjazm. W niedzielne popołudnie stawi się w czerwonej części Manchesteru jako lider tabeli. Jedyny nieomylny zespół angielskiej ekstraklasy w trwających rozgrywkach. Jego przeciwnik dałby wiele, by i w tym aspekcie podążyć jego śladami. By uporać się z tymi samymi, wyżej wspomnianymi przeciwnościami w tak samo skuteczny sposób i zacząć odnosić tak samo dobre wyniki.

Zdaniem McNicholasa, najważniejsza lekcja, jaką Czerwone Diabły powinny wziąć od Kanonierów, dotyczy zmiany kultury wewnątrz klubu. Chodzi o ustalenie jasnych zasad funkcjonowania piłkarzy, wyznaczenie nieprzekraczalnych przez nich granic. Trzymanie się hierarchii, w której to szkoleniowiec jest najważniejszy, a co za tym idzie – wspieranie go w sporach z zawodnikami. To konieczne, choć niełatwe, z czego w północnym Londynie sprawę zdają sobie aż za dobrze.

Klub poniósł ogromne koszty wywołane rozwiązaniem lukratywnych kontraktów Mesuta Oezila oraz Pierre’a-Emericka Aubameyanga, ale ich dalsza obecność w drużynie nie miała sensu. Mikel Arteta nie zamierzał z nich korzystać po tym, jak obaj go zawiedli. Niemiec nie dostosował się do kolegów i nie przystał na pandemiczne obniżenie zarobków, do którego nawoływał trener. Ten ostatni odebrał to jako afront i zachowanie szkodliwe dla atmosfery w szatni. Relacja szkoleniowca z piłkarzem istotnie się pogorszyła. Oezil został odsunięty od składu, a następnie opuścił Emirates Stadium.

Aubameyang zawinił niemożnością utrzymania dyscypliny. Raz za razem łamał protokoły covidowe, a do tego spóźniał się na umówione zbiórki. Czarę goryczy przelał nieterminowy powrót z Francji, gdzie Gabończyk odwiedzał chorą matkę. Arteta miał dość, pozbawił atakującego opaski kapitańskiej i nie korzystał z niego w meczach. Chwilę później 33-latek odszedł do Barcelony.

Krótkofalowo drużyna wyszła na nieobecności obu graczy kiepsko. Bez Oezila brakowało jej kreatywności, umiejętności stwarzania okazji bramkowych. Bez Aubameyanga trudniej było jej umieszczać piłkę w siatce, choć u schyłku swojego pobytu w Arsenalu Gabończyk i tak zatracił skuteczność, którą wcześniej imponował.

Długofalowo Kanonierzy wyłącznie zyskali. Problemy sportowe udało się rozwiązać z pomocą wychowanków (Bukayo Saka, Emile Smith Rowe) lub piłkarzy sprowadzonych z zewnątrz (Martin Odegaard, Gabriel Martinelli, Gabriel Jesus). Pozycja Artety została natomiast umocniona, atmosfera w szatni zharmonizowana, a kultura wewnątrz klubu zmieniona. W znacznej mierze dzięki temu obecnie Arsenal jest, gdzie jest.

McNicholas zasugerował, że dotarcie tam przez Manchester United będzie wymagało od niego podobnego postępowania. Że koniecznym krokiem w stronę rozwoju drużyny prowadzonej przez Erika ten Haga może okazać się rozwiązanie kontraktu z Cristiano Ronaldo. Owe słowa padły w momencie, w którym w angielskich mediach pojawiła się plotka, według której Manchester United rozważał taki rodzaj rozstania się z naciskającym na transfer Portugalczykiem. Co ważniejsze, w chwili, gdy CR7 zdawał się niszczyć to, co holenderski szkoleniowiec wypracował w trakcie okresu przygotowawczego, w którym napastnik nie wziął udziału. Po tym, jak wreszcie dołączył do scalonej, szczęśliwej i chcącej grać po tenhagowemu grupy zawodników, Ronaldo i kilku innych piłkarzy przedwcześnie opuścili stadion, na którym United mierzyło się towarzysko z Rayo Vallecano. W trakcie treningów gwiazdor podważał pomysły taktyczne trenera, a podczas posiłków izolował się od kolegów. Destabilizował drużynę, co mogło mieć wpływ na jej postawę na boisku, gdzie Czerwone Diabły nie miały szans z Brighton i Brentford.

Saga z udziałem CR7 nie zakończyła się jednak jego odejściem. Sprowadzić go nie zdecydował się żaden klub występujący w Lidze Mistrzów, a właśnie do takiego pragnął dołączyć 37-latek. Klub z Old Trafford nie postanowił rozwiązać jego kontraktu (ponoć wcale nie rozważał takiej opcji). Ronaldo został i… zaczął zmieniać swoje podejście.

Portugalczyk przekonał się, iż z Ten Hagiem nie wygra. O ile Ralf Rangnick twierdził, iż „nie może grać z Cristiano Ronaldo, ale nie może też grać bez niego”, o tyle jego następca może i gra bez CR7. W trzech kolejnych meczach oddelegował Portugalczyka na ławkę rezerwowych (ostatnim, który to zrobił, był sir Alex Ferguson, w 2005 roku), i trzy razy wyszedł na tym dobrze, ponieważ jego podopieczni odnieśli trzy zwycięstwa. Cristiano nie był oczywiście zadowolony z pełnionej przez siebie roli – nawet nie drugoplanowej, wszak kiedy już wchodził na boisko, nie był bohaterem pierwszej zmiany – czujne oczy kamer wychwyciły i pokazały światu jego grymasy. W starciu z Southampton przeniósł negatywność na murawę, będąc kompletnie bezproduktywnym. W potyczce z Leicester City wypadł jednak lepiej, zaangażował się w grę zarówno z piłką, jak i bez niej. Miał pozytywny wpływ na partnerów, choć nie przyniosło to korzyści w postaci gola czy asysty.

Przyniosło za to pierwsze potwierdzenie słów Ten Haga, który od tygodni niestrudzenie przekonuje, że Ronaldo jest w stanie dostosować się do jego pomysłu na futbol. Że jako wielki piłkarz odnajdzie się w każdym systemie i stylu gry. Co zaś najważniejsze – że chce to zrobić.

Jeśli w głębi duszy Ronaldo wcale nie chce tego zrobić, teraz zwyczajnie musi. Okno transferowe w najsilniejszych europejskich ligach zostało zamknięte, drogi ucieczki z miejsca, w którym Mr Champions League nie może spełniać własnych ambicji – odcięte. Jeśli pragnie odgrywać w drużynie rolę większą niż rezerwowy, pozostaje mu się dostosować. Sportowo oraz dyscyplinarnie. Erik ten Hag się nie ugnie, tak jak w sprawach Mesuta Oezila i Pierre’a-Emericka Aubameyanga nie ugiął się Mikel Arteta.

Jeśli Cristiano Ronaldo zaakceptuje podyktowane mu warunki, wciąż może wiele Manchesterowi United dać. Nikt nie wątpi w jego umiejętności strzeleckie. Jeśli jednak postanowi siać ferment, Czerwone Diabły pożałują, iż zawczasu nie były wobec niego równie bezwzględne, co Arsenal w stosunku do swoich gwiazdorów. Droga do zmiany kultury wewnątrz klubu, która okazała się tak ważna w kanonierskiej drodze na szczyt tabeli Premier League, tylko się w ten sposób wydłuży.

Maciej Sarosiek

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 26/2026

Nr 26/2026

Ligi w Europie Premier League

Jednak nie Liverpool! Gwiazda wybrała Arsenal

Wszystko jasne! Miał być transfer do drużyny Liverpoolu, ale finalnie gwiazda postawiła na przenosiny do Arsenalu.

Jednak nie Liverpool! Gwiazda wybrała Arsenal
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Martin Odegaard wybrał swój nowy klub! Zasila giganta

Absolutna sensacja! Martin Odegaard porozumiał się z gigantem czołowej europejskiej ligi.

Martin Odegaard A celebrates at the end at the Arsenal v Aston Villa EPL match, at the Emirates Stadium, London, UK on 30th December, 2025. PUBLICATIONxNOTxINxUK
2025.12.30 Londyn
pilka nozna , Liga Angielska
Arsenal Londyn - Aston Villa
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Jednak nie Arsenal! Gwiazda wybrała Manchester City

Arsenal i Manchester City rywalizowali prawie do ostatniej kolejki minionego sezonu o triumf w Premier League. Teraz oba kluby konkurują na rynku transferowym.

William Saliba of Arsenal and Erling Haaland of Manchester City battles for the high ball during the Premier League match Manchester City vs Arsenal at Etihad Stadium, Manchester, United Kingdom, 22nd September 2024

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in ,  on 9/22/2024. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2024.09.22 
pilka nozna liga angielska
 Manchester City v Arsenal
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Arsenal szykuje wielki transfer wewnątrz ligi. Kupi piłkarza za 100 milionów funtów?

Arsenal zmienia swoja priorytety transferowe. Kanonierzy w najbliższym czasie chcą sfinalizować transfer napastnika za przeszło 100 milionów funtów!

West Ham United v Arsenal, Premier League A smiling Arsenal manager Mikel Arteta during the Premier League match between West Ham United and Arsenal at the London Stadium, London, UK on 10 May 2026. London London Stadium UK Editorial use only DataCo restrictions apply See www.football-dataco.com , Copyright: xDennisxGoodwinx PSI-24232-0074
2026.05.10 Londyn
pilka nozna liga angielska
West Ham United - Arsenal Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Virgil van Dijk blisko giganta! Rozmowy już trwają

Virgil van Dijk bohaterem hitowego transferu już tego lata? To naprawdę prawdopodobny scenariusz już na najbliższe okienko!

Virgil van Dijk of Liverpool reacts during the UEFA Champions League, League Stage Liverpool vs Atletico Madrid at Anfield, Liverpool, United Kingdom, 17th September 2025

(Photo by Alfie Cosgrove/News Images) in Liverpool, United Kingdom on 9/17/2025. (Photo by Alfie Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2025.09.17 Liverpool
pilka nozna liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej