Czy Arsenal znalazł w końcu porządnego defensywnego pomocnika? Być może to zbyt daleko idące wnioski, ale do takiej właśnie roli zaczyna pretendować Francis Coquelin. Młody Francuz od kilku meczów prezentuje bardzo wysoką formę, a swoją klasę potwierdził podczas niedzielnego starcia z Manchesterem City. Arsenal wygrał z mistrzami Anglii – KLIKNIJ!
Coquelin wskoczył do składu Arsenalu po tym jak kontuzji nabawił się Mikel Arteta. Jak się okazało, jego powrót z wypożyczenia do Charltonu był strzałem w dziesiątkę, ponieważ Francuz gra bardzo dobrze, a podczas spotkania z City zapracował sobie na miano jednego z architektów ważnego zwycięstwa.
– Starałem się jak tylko mogłem. Dałem z siebie wszystko i nie ukrywam, że ta wygrana przyniosła mi ogromną satysfakcję i radość – powiedział Coquelin.
– Zwycięstwo nie oznacza jednak, że możemy osiąść na laurach. Musimy potwierdzić klasę w kolejnym meczu, bo jeśli przegramy na własnym boisku, to ta wygrana z City nie będzie miała żadnego znaczenia. Długo czekaliśmy na taki sukces i wierzę, że doda nam to skrzydeł – zakończył.