Copa America: Dramat Brazylii, Wenezuela w półfinale
Dwa zaskakujące wyniki padły w niedzielnych ćwierćfinałach Copa America. Sensację sprawił Paragwaj, który w dramatycznych okolicznościach po rzutach karnych pokonał Brazylię, a Wenezuela niespodziewanie uporała się z Chile.
„Canarinhos” przeważali od początku meczu w La Placie, a Paragwajczycy ograniczali się głównie do defensywy i wyprowadzania rzadkich kontrataków. W dobrych okazjach znajdowali się m.in. Robinho, Ganso, Neymar i Lucio, ale albo brakowało im precyzji, albo kapitalnie spisywał się stojący w bramce Justo Villar.
Rozstrzygnięcia nie przyniosła też dogrywka, w której emocje sięgnęły zenitu i z czerwonymi kartkami boisko opuścili Lucas Leiva oraz Antolin Alcaraz. Rzuty karne rozpoczęły się od pomyłek z obu stron, a do siatki nie trafili Elano i Edgar Barreto. Później fatalnie spisali się jednak już tylko Brazylijczycy i to Paragwaj triumfował 2:0.
W półfinale nie zagra także faworyzowane w meczu z Wenezuelą Chile. Drużyna Claudio Borghiego przegrywała od 35. minuty po golu Oswaldo Vizcarrondo, a w 70. minucie zdołał wyrównać Humberto Suazo. Wenezuelczycy zaskoczyli jednak po raz drugi i zapewnili sobie awans w 81. minucie za sprawą Gabriela Cichero.
***
Brazylia – Paragwaj 0:0 (0:0, 0:0, 0:0), po karnych: 0:2
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.