Na Półwyspie Apenińskim mało kto martwi się o awans reprezentacji Włoch do przyszłorocznych mistrzostw Europy rozgrywanych w sąsiedniej Francji. Źle nie wygląda też gra Azzurrich, choć może byłoby lepiej, gdyby nie kontuzje. Szczególnie jedna, która stała się preludium do kłótni na linii Antonio Conte – Juventus.
Antonio Conte nie jest zadowolony ze współpracy z włoskimi klubami
Zacznijmy jednak o początku. Po nieudanych dla Azzurrich mistrzostwach świata w Brazylii jasne było, że musi dojść do zmiany na stanowisku selekcjonera włoskiej kadry. Naturalnym kandydatem do zastąpienia Cesare Prandellego zdawał się być właśnie Conte. Człowiek, który z Juventusem wygrał trzy mistrzostwa z rzędu, a w Turynie traktowano go jak króla. Były pomocnik bianconerich nie umiał jednak poprowadzić swoich podopiecznych do sukcesu w Europie. We włoskiej federacji stwierdzono tymczasem, że Conte nie dysponował w Juventusie odpowiednim materiałem ludzkim i postanowiono uczynić go głównodowodzącym Azzurrich.
Na starcie nowego selekcjonera czekał spory kłopot. We włoskiej kadrze po mundialu w Brazylii nie chciał już grać Andrea Pirlo. Choć to zdecydowanie piłkarz bliższy końca kariery niż jej początku, to mało kto wyobrażał sobie Italię bez dyrygenta. Do powrotu do ukochanej przez registę reprezentacji przekonał go oczywiście Conte. W ogóle za 45-latkiem jego piłkarze gotowi są wskoczyć w ogień, a jego charyzma bije nawet przez ekran telewizora. Problem w tym, że pomysły szkoleniowca nie są oceniane wyłącznie przez zawodników.
Jedną z idei Conte było organizowanie specjalnych zgrupowań, na których jego podopieczni mieliby się ze sobą zgrywać. O tym, jak na to wszystko patrzyły kluby, powiedzieć należy wyłącznie z konieczności. Otóż nie podobało im się to w ogóle. Najmniej entuzjastycznie do tego rodzaju pomysłów od początku nastawiona była Stara Dama. – Potrzeby reprezentacji muszą także wziąć pod uwagę potrzeby Juventusu, który ma wiele zobowiązań, w tym Ligę Mistrzów wznowioną w lutym. Potrzebujemy trochę zdrowego rozsądku, by zrozumieć sytuację każdego klubu – mówił w grudniu ubiegłego roku Beppe Marotta, pełniący w Starej Damie funkcję dyrektora sportowego.
Pierwotnie zaplanowany na luty mecz reprezentacji Włoch z Anglią odbył się 31 marca, i to na Juventus Stadium. Spotkaniu towarzyszyły niemałe obawy, ponieważ na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem sędziego poważnej kontuzji na zgrupowaniu Azzurrich doznał Claudio Marchisio. Wprawdzie nie tak poważnej, jak twierdził reprezentacyjny lekarz (pierwsze diagnozy mówiły o zerwaniu więzadeł krzyżowych), ale po powrocie do Turynu Il Principio dowiedział się, że będzie musiał odpocząć od piłki przez co najmniej kilkanaście dni. Przedstawiciele Juventusu oraz Conte nie czekali jednak na fakty i od razu przeszli do ostrej wymiany zdań. John Elkann zasugerował, że wszystkiemu winne są zbyt ciężkie treningi selekcjonera, a szkoleniowiec natychmiast odbił piłeczkę stwierdzając, że pod jego wodzą pracuje się nie ciężko, a dobrze. Z Turynu nadeszła zgryźliwa odpowiedź, z której wywnioskować można było, że Conte nie chce być zapamiętany jako trener z wynikami, a raczej – z kontuzjami.
W konsekwencji obawiano się, że spotkanie Włochów z Synami Albionu będzie zakłócane przez niezadowolonych tifosich Juventusu. Były do takich przypuszczeń solidne podstawy, bowiem Conte spotykał się ze złością kibiców, a nawet z groźbami. – Widziałem trenera i był cały roztrzęsiony. Czuje się obwiniany o coś, czego nie zrobił. Włoska federacja w pełni go wspiera – opisał całą sytuację Carlo Tavecchio, prezes FIGC. Ostatecznie mecz odbył się w spokojnej atmosferze. Miodu na serca kibiców Juventusu wlała także diagnoza profesora Carlo Falettiego. Po przeprowadzonych badaniach medyk wykluczył zerwanie więzadła krzyżowego u Marchisio.
Wszystko to w bojowych nastrojach śledzili kibice reprezentacji Italii oraz ekipy bianconerich. Najlepiej byłoby jednak, gdyby w ogóle do kłotni nie doszło. No cóż, wiele hałasu o nic, a uszy nadal bolą.
Komisja zdecyduje o karze dla Ronaldo. Portugalczyk złamał regulamin
Cristiano Ronaldo przedwcześnie opuszczając zgrupowanie złamał regulamin gry w kadrze. Teraz komisja dyscyplinarna podejmie decyzję o karze dla napastnika. Grozi mu nawet półroczne zawieszenie.
Turcja bez selekcjonera! Montella zwolniony ze stanowiska!
Vincenzo Montella nie jest już selekcjonerem reprezentacji Turcji. Turecka federacja oficjalnie potwierdziła zakończenie współpracy z włoskim szkoleniowcem.
Thiago Silva i Roberto Carlos zamieszani w aferę z fałszywymi licencjami trenerskimi
W Ameryce Południowej wybuchła duża afera związana z licencjami trenerskimi. Jak wynika z dwuletniego śledztwa UOL, w sprawie pojawiają się nazwiska wielu znanych piłkarzy, w tym Thiago Silvy i Roberto Carlosa.
Toni Kroos podjął decyzję o rozpoczęciu kursu trenerskiego UEFA A. Uprawnienia pozwolą mu prowadzić zespół w każdej lidze. Szkolenie będzie odbywał w Hiszpanii.
Aleksander Ceferin, mimo wcześniejszych deklaracji, zdecydował o ponownym starcie w wyborach na prezydenta UEFA. Miał być o to proszony przez przedstawicieli związków piłkarskich wchodzących w skład federacji.