Coraz więcej wskazuje na to, że Sepp Blatter nie będzie miał problemów z wygraniem wyborów prezydenckich w Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). Doświadczony Szwajcar może liczyć na coraz więcej głosów poparcia i szala przechyla się dość zdecydowanie na jego korzyść.
Kilkanaście dni temu informowaliśmy, że Blatter może liczyć na poparcie delegatów z Afryki. Tym razem dołączyli do nich ci, którzy reprezentują strefę CONCACAF (Ameryka Północna, Środkowa i Karaiby).
Swoje poparcie dla urzędującego prezydenta FIFA potwierdził prezydent strefy Jeffrey Webb. – Tak, mogę to już potwierdzić. Chcemy oddać swoje głosy na Blattera – powiedział, cytowany przez Reutersa.
Przypomnijmy, że prezydenta (być może nowego) światowej federacji poznamy już w maju. Rywalami Blattera są Luis Figo, którego poparł m.in. Zbigniew Boniek z Polskiego Związku Piłki Nożnej, Michael van Praag, oraz Książę Ali bin al-Hussein.
Warto dodać, że podczas Walnego Zgromadzenie Wyborczego, swoje głosy odda 209 delegatów. Szable tych pochodzących z Afryki mogą się więc okazać decydujące.
Joseph Blatter kieruje Międzynarodową Federacją Piłki Nożnej nieprzerwanie od 1998 roku, kiedy po raz pierwszy wygrał wybory prezydenckie. W FIFA nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o liczbę kadencji na stanowisku.
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.