Utalentowany Irlandczyk opuścił dwa ostatnie spotkania The Toffees. Powodem była kontuzja głowy jakiej doznał podczas meczu z Wolfsburgiem w Lidze Europy. Jak się okazało, Coleman wciąż nie doszedł do pełni zdrowia.
– Strata tak wpływowego zawodnika, to dla nas wielki cios, szczególnie przed tak ważnym meczem – wyznał Martinez. – Na boisku mogą jednak występować tylko piłkarze, którzy są w stu procentach zdrowi. Seamus nie jest – dodał.
Everton zmierzy się w Liverpoolem już w najbliższą sobotę. Mecz zostanie rozegrany na Anfield o godzinie 13:45.
Manchester City spadnie z Premier League! Oto prognozowana kara
Manchester City może stanąć w obliczu jednej z najpoważniejszych kar w historii Premier League. Brytyjski dziennikarz ujawnił, jaki scenariusz może czekać 10-krotnych mistrzów Anglii.