Przyszłość Ashleya Cole’a w Chelsea FC stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Angielski obrońca wciąż nie przedłużył swojego kontraktu z klubem i coraz więcej wskazuje na to, że w przyszłym sezonie będzie bronił barw innego zespołu.
W prasie pojawiły się ostatnio doniesienia o możliwym przejściu Cole’a do Manchesteru United. ESPN, powołując się na osobę z bliskiego otoczenia zawodnika podał, że sam piłkarz nie wykluczył takiej możliwości. – Ashley w Manchesterze? Dlaczego nie?
– On ma umysł otwarty na każdą ciekawą ofertę. Ma już propozycje z Francji, Włoch i Hiszpanii, dlatego pole manewru jest spore. Trzeba go jednak zapytać, czy woli przenieść się za granicę, czy może zostać w Anglii? Jedno jest jednak pewne. Ashley wykluczył możliwość przeprowadzki do Rosji – czytamy w ESPN.
Pozostanie lub odejście Cole’a ze Stamford Bridge jest uzależnione od tego, czy piłkarzowi uda się porozumieć z Romanem Abramowiczem. Właściciel Chelsea oferuje mu jedynie roczny kontrakt, podczas gdy Anglik domaga się minimum dwuletniej umowy.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.