O angaż w Śląsku Wrocław stara się Alroey Cohen. – Mam nadzieję, że przekonam do siebie trenera i zostanę we Wrocławiu – podkreślił izraelski pomocnik.
– Bardzo się ucieszyłem, gdy agent powiedział mi o zainteresowaniu Śląska moją osobą. Możliwość przyjazdu do Wrocławia jest dla mnie nie tylko dużym wyróżnieniem, ale także fantastyczną przygodą. Jestem gotowy na nowe wyzwania i wydaje mi się, że polska liga może dać mi to, czego oczekuję. Mam nadzieję, że wszystko potoczy się po mojej myśli – podkreślił 24-latek.
Ostatnio Cohen był zawodnikiem Hapoelu Tel Awiw, ale rozwiązał kontrakt z tym klubem. – Do Hapoelu trafiłem 2,5 roku temu, a kontrakt, który wtedy podpisałem, powinien obowiązywać jeszcze przez dwa lata. Zdecydowałem się jednak rozwiązać go wcześniej. Początkowo wszystko układało się dobrze. Niestety, w pewnym momencie zaczęły się kłopoty z kierownictwem klubu, które chciało sprzedać mnie do lokalnego rywala – Maccabi. Nic z tego nie wyszło, lecz gdy sprawa ujrzała światło dzienne, prezesi puścili w eter informację, że to ja nalegałem na ten transfer. Kibice nie przyjęli tego najlepiej, a ja nie miałem jak się bronić. Dopiero po rozwiązaniu kontraktu mogłem przedstawić swoją wersję wydarzeń – dodał piłkarz testowany przez wrocławski klub.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.