Wciąż nie wiadomo jaka przyszłość czeka Macieja Skorżę. Zarząd Legii Warszawa ma się we wtorek zebrać i radzić nad tym czy młody szkoleniowiec powinien dostać kolejną szansę, czy może jednak nadszedł czas na zmiany.
To był bardzo dziwny sezon dla „Wojskowych”. Skorża doprowadził swój zespół do Pucharu Polski i 1/16 finału Ligi Europy. Niestety, nie zdobył mistrzostwa Polski i być może nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że Legia oddała tytuł niemal bez walki, kiedy wszystko wskazywało na to, że jest skazana na pierwsze miejsce w ligowej tabeli.
Sam zainteresowany nie podał się do dymisji, ale dał jasny sygnał, że o jego przyszłości zadecydują władze klubu. – Wszystko wyjaśni się w ciągu kilkudziesięciu godzin. Do tego czasu nie mogę nic więcej powiedzieć, zostałem poproszony o dyskrecję, słowa dotrzymuję. Spotkałem się z zarządem, rozmawialiśmy, zastanawiamy się, co dalej robić – wyznał w poniedziałek Skorża.
We wtorek opiekuna Legii czeka kolejne spotkanie ze swoimi pracodawcami. Jak donosi „Przegląd Sportowy” szanse Skorży na zachowanie stanowiska wynoszą obecnie 50 procent.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.
Kryzys Cracovii się pogłębia. Pasy z kolejną porażką. [WIDEO]
Pogrążona w sportowo-organizacyjnym chaosie Cracovia poniosła kolejną porażkę. Podopieczni Bartosza Grzelaka w piątkowy wieczór musieli uznać wyższość Motoru Lublin.