Arkadiusz Milik zapisał się złotymi zgłoskami w dziejach polskiego futbolu dwudziestego pierwszego wieku. Pamiętna bramka z Niemcami na Narodowym, gol strzelony Irlandii Północnej na inaugurację Mistrzostw Europy we Francji a także wiele bramek zdobytych w piłce klubowej dla wielkich drużyn na wielkich stadionach zapisały się w pamięci polskich kibiców.
Od dłuższego czasu pochodzący z Tych napastnik nie może jednak odnaleźć nie tylko formy, ale tego, co najważniejsze, zdrowia. Ostatnim rozegranym przez niego spotkaniem było towarzyskie starcie z Ukrainą, które odbyło się w czerwcu zeszłego roku. Milik był wówczas zmuszony opuścić boisko po zaledwie kilku minutach rywalizacji. O przyszłość napastnika Juventusu w reprezentacji został zapytany jej obecny selekcjoner, Jan Urban.
– Jeśli chodzi o Arka Milika, to przecież jest taki zawodnik, że mógłby pomóc reprezentacji, musi tylko być zdrowy. Życzylibyśmy sobie tego. Arek już pokazał, co potrafi. Ważne, żeby był zdrowy i żeby grał. Nie zamykamy przed nikim drzwi – stwierdził w wywiadzie udzielonym Tomaszowi Włodarczykowi z portalu Meczyki.pl.
Arkadiusz Milik zagrał z Orzełkiem na piersi 73-krotnie. 17 razy wpisał się nim na listę strzelców, asystował 17 razy. Był częścią reprezentacji na kilku wielkich turniejach: Mistrzostwach Świata w 2018 i 2022 roku oraz na pamiętnym EURO 2016. Urazy wyeliminowały go z dwóch ostatnich mistrzostw Starego Kontynentu, w 2021 i 2024.
Urban wytłumaczył brak powołania Potulskiego. „Prezentuje się normalnie”
Jednym z obrońców rozpatrywanych w kontekście powołania do reprezentacji Polski na nadchodzące baraże o awans do mistrzostw świata był Kacper Potulski z Mainz. Jan Urban wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się uwzględnić go w kadrze.