Liverpool pod wodzą nowego trenera radzi sobie naprawdę dobrze. Fanów martwi jednak kwestia kontraktów. Czołowi gracze wciąż nie podpisali nowych umów z klubem.
Władze The Reds trafnie wybrały następcę Jürgena Kloppa. Po wielu latach pracy niemieckiego szkoleniowca jego miejsce zajął Arne Slot. Trudno było przewidzieć, czy po tak długim okresie pracy jednego trenera drugi będzie w stanie od razu osiągnąć najwyższy poziom, ale fani Liverpoolu mogą patrzeć w nadchodzące święta z optymizmem.
Ich drużyna zajmuje pierwsze miejsce zarówno w Premier League, jak i w Lidze Mistrzów. Najwięcej mówi się jednak ostatnio o kwestii kontraktów. Trzy gwiazdy zespołu wciąż nie podpisały nowych umów, a te obowiązujące wygasną wkrótce. Mowa o Mohamedzie Salahu, Virgilu van Dijku i Alexandrze-Arnoldzie. Według Sky Sports, klub podjął działania mające na celu przedłużenie kontraktów i zatrzymanie kluczowych zawodników w zespole.
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.