Co z dyrektorem sportowym Jagiellonii? Jest komunikat klubu
Jagiellonia poinformowała, że Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy i jeden z głównych architektów sukcesów klubu, przedłużył umowę z białostoczanami do 2027 roku. Ta decyzja stanowi kontynuację owocnej współpracy, która doprowadziła żółto-czerwonych do pierwszego mistrzostwa Polski w historii (sezon 2023/2024).
Łukasz Masłowski jest dyrektorem sportowym Jagiellonii od 2021 roku i mocno przyczynił się do tego, że białostoczanie przeszli gruntowną przebudowę, która przyniosła sukcesy na boisku i poza nim. Skuteczna polityka transferowa, tworzenie silnej drużyny w wymagających warunkach, a także efektywna współpraca z władzami klubu i sztabem szkoleniowym to coś, co sprawiło, że Jaga stała się jednym z czołowych zespołów Ekstraklasy.
– To nie jest koniec, to nawet nie początek końca, ale to może być koniec początku. Zdobycie mistrzostwa Polski to piękna chwila w historii klubu, ale zdajemy sobie sprawę, że przed nami jeszcze wiele pracy, by Jagiellonia na stałe zagościła wśród najlepszych. Cieszę się, że mogę być częścią tej społeczności i wspólnie z Radą Nadzorczą, Zarządem, drużyną, sztabem oraz kibicami budować przyszłość naszej Jagiellonii – mówił Masłowski, cytowany przez oficjalną stronę żółto-czerwonych. (MZ)
🗣️ „To nie jest koniec, to nawet nie początek końca, ale to może być koniec początku”.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.
Legia pobiła niechlubny rekord! Seria bez zwycięstwa w lidze trwa
Historia wydarzyła się na naszych oczach. Wojskowi po raz 12. z rzędu nie byli w stanie zainkasować kompletu punktów w Ekstraklasie, bijąc tym samym rekord z 1966 roku.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.
Legia pobiła niechlubny rekord! Seria bez zwycięstwa w lidze trwa
Historia wydarzyła się na naszych oczach. Wojskowi po raz 12. z rzędu nie byli w stanie zainkasować kompletu punktów w Ekstraklasie, bijąc tym samym rekord z 1966 roku.