Sytuacja kadrowa reprezentacji Polski przed jutrzejszym meczem z Anglią jest słaba. Biało-czerwoni będą musieli sobie radzić bez kontuzjowanego RobertaLewandowskiego czy zakażonych koronawirusem MateuszaKlicha i KamilaPiątkowskiego. W gronie chorych jest jeszcze GrzegorzKrychowiak, ale PZPN walczy o jego występ jako ozdrowieńca. Co zrobi PauloSousa?
Te cztery absencje mocno krzyżują plany portugalskiemu selekcjonerowi. Klich i Krychowiak wydawali się pewniakami w środku pola, którzy mogą dobrze odnaleźć się przy nowych pomysłach taktycznych szkoleniowca. Niestety, Sousie nie było dane zestawić ich obok siebie, ponieważ pierwszy od razu po przyjeździe uzyskał pozytywny wynik na obecność koronawirusa.
Krychowiak w starciu z Węgrami stworzył duet w środku pola z JakubemModerem. Pomocnik Brighton wypadł jednak mizernie, z Andorą nie powąchał nawet boiska. W niedzielę obok Krychy wystąpił PiotrZieliński, ale fajerwerków też nie było.
Na jakie ustawienie postawi nasz selekcjoner? Sousa w pierwszych dwóch spotkaniach pokazał, że lubi zaskakiwać i nie boi się niebanalnych rozwiązań. Posadził na ławce m.in. KamilaGlika, a posłał do boju debiutanta MichałaHelika, który jednak wypadł słabo i z Andorą usiadł na trybunach. Czy na Wembley czekają nas kolejne eksperymenty i otwarta gra, czy jednak Portugalczyk wyjdzie z założenia, że trzeba się cofnąć i czekać na swoje szanse po kontrach?
W bramce na pewno zobaczymy WojciechaSzczęsnego, który od pierwszych dni panowania Sousy jest numerem jeden i nawet mimo słabszego występu z Węgrami, hierarchia wśród golkiperów się nie zmieni.
Na prawej stronie obrony pewne miejsce ma BartoszBereszyński. Po drugiej stronie Sousa sprawdzał zarówno ArkadiuszaRecę jak i MaciejaRybusa. Lepiej wypadł ten drugi i prawdopodobnie utrzyma miejsce w jedenastce.
Kto stworzy środek obrony? Możliwości są dwie: albo Portugalczyk postawi na dwóch stoperów, wówczas będą to zapewne KamilGlik i JanBednarek, albo zdecyduje się na bardziej defensywny wariant i do tego duetu dołoży jeszcze PawłaDawidowicza. Gdyby nie zakażenie KamilaPiątkowskiego, wówczas to właśnie stoper Rakowa byłby bardzo poważną alternatywą na środku defensywy…
Jeśli tak by się stało i zagralibyśmy trzema nominalnymi stoperami, wówczas trzeba spodziewać się ustawienia 1-5-4-1. Duet środkowych pomocników mogą stworzyć w takim przypadku JakubModer i PiotrZieliński. No, chyba że selekcjoner zaryzykuje i da szansę debiutu BartoszowiSliszowi lub RafałowiAugustyniakowi. Pierwszy nie zmieścił się w kadrze meczowej zarówno w Budapeszcie jak i w Warszawie, a drugi spędził oba spotkania na ławce rezerwowych. Inna sprawa, że obaj wymienieni znacznie lepiej bronią niż Moder i Zieliński, więc wystawienie debiutanta w podstawowym składzie nie będzie żadną niespodzianką.
A może selekcjoner przesunie do drugiej linii jednego ze stoperów, na przykład Dawidowicza, który w przeszłości grywał jako defensywny pomocnik? Na pewno pomógłby w walce o górne piłki w środku pola, a w razie potrzeby mógłby się wklejać do linii defensywnej.
Co ze skrzydłami? Pewniakiem jest KamilJóźwiak, który zrobił show w Budapeszcie, a w Warszawie również zaprezentował się nieźle. Co z obsadą drugiej strony? Tutaj już tak kolorowo nie jest. SebastianSzymański wypadł słabo z Węgrami, a PrzemysławPłacheta nie zachwycił z Andorą. Przy grze z kontry może warto postawić na KamilaGrosickiego, którego szybkość w kontratakach może być nieoceniona? Na skrzydle może grać także KarolŚwiderski, który był bardzo aktywny i dobrze zaprezentował się w niedzielę.
W ataku praktycznie pewne miejsce ma KrzysztofPiątek, który był bohaterem biało-czerwonych w meczu z Węgrami i z Andorą wypadł znacznie lepiej od ArkadiuszaMilika, który powinien usiąść na ławce rezerwowych. Do dyspozycji jest także Świderski, więc może mimo wszystko Sousa postawi na dwóch napastników i ustawienie 1-5-3-2?
Reprezentacja Polski kobiet do lat 19 awansowała na mistrzostwa Europy. Zespół Marcina Kasprowicza zapewnił sobie udział w turnieju finałowym poprzez wygraną z Grecją (3:0).
Kto drugim rywalem Polaków w czerwcu? Są nowe informacje!
Reprezentacja Polski zagra dwa mecze sparingowe w czerwcu, mimo faktu, że bało-czerwonych zabraknie na mundialu. Jednego rywala poznaliśmy wcześniej, teraz pojawiły się wieści o drugim przeciwniku.