Co dla kogo w Premier League? Anglia w kolorze błękitu!
To już jest koniec, nie ma już nic. Łódka o nazwie „Premier League” w sezonie 2011-12 dobiła już do swojego portu. Kto wysiadł na ląd w glorii chwały, a komu przyszło cieszyć się z nieco mniejszych zaszczytów? No i w końcu, kto żegna się ligą i kolejny sezon zacznie w niższej klasie rozgrywek?
Mistrzostwo Anglii trafiło do Manchesteru, ale w odróżnieniu od poprzednich lat, do jego niebieskiej, a konkretnie błękitnej części. Kibice popularnych „Obywateli” czekali na triumf swoich piłkarzy w krajowych rozgrywkach od 1968 i dopiero drużyna prowadzona przez Roberto Manciniego spełniła ich marzenia. City zakończyli sezon z dorobkiem 89 punktów, czyli dokładnie z takim samym jak Manchester United. Ich bilans bramkowy (a on decyduje przy równej ilości punktów) był jednak znacznie lepszy od tego, którym mogły się pochwalić „Czerwone Diabły”.
Ostatnia kolejka mogła przynieść jakieś zmiany w układzie sił na czele tabeli, ale cud na Etihad Stadium się nie zdarzył, chociaż było bardzo blisko tego, by feta zamieniła się w stypę. Manchester City pokonał Queens Park Rangers 3:2, po golach Pablo Zabalety oraz Edina Dżeko i Kuna Aguero w doliczonym czasie gry. Spotkanie to przejdzie do historii, do absolutnego kanonu Premier League.
Swoje zrobili także piłkarze Sir Aleksa Fergusona, którzy na Stadionie Światła pokonali Sunderland FC. Bramkę na wagę pyrrusowego – jak się później okazało – zwycięstwa strzelił Wayne Rooney.
Emocji nie zabrakło w walce o miejsca w Lidze Mistrzów, chociaż mimo zakończenia sezonu, nadal nie wiemy kto będzie reprezentował Anglię w tych prestiżowych rozgrywkach. Wszystko będzie jasne dopiero po finale Champions League, gdzie Bayern Monachium zmierzy się z Chelsea Londyn. Jeśli „The Blues” wygrają, to z Premier League awans do rozgrywek uzyskają jedynie trzy czołowe drużyny, a czwarta, która w normalnych okolicznościach zagrałaby w eliminacjach, zostanie przesunięta do Ligi Europy.
Kto więc obok Manchesterów zagra w Lidze Mistrzów? Po niezwykle dramatycznym boju i koszmarnych błędach Martena Fulopa Arsenal Londyn pokonał na wyjeździe West Bromwich Albion 3:2 i to właśnie „Kanonierzy” zajęli ostatnie miejsce na podium i po raz 15. z rzędu zakwalifikowali się do Champions League. Swój mecz wygrał także Tottenham Hotspur. „Koguty” pokonały Fulham FC 2:0 i zakończyły sezon na czwartym miejscu. Ich los znajduje się jednak w rękach, a właściwie nogach Chelsea, o czym mowa była już wcześniej.
W „Pucharze Pocieszenia” lub „Pucharze Channel 5″ (na tym kanale w Anglii transmituje się mecze Ligi Europy – red.) zagrają natomiast: Newcastle United, które zajęło piąte miejsce w ligowej tabeli i Liverpool FC za zdobycie Pucharu Ligi Angielskiej. Kwalifikacja do tych rozgrywek przysługuje również Chelsea, jako zdobywcy Pucharu Anglii, ale… no właśnie, wszystko rozstrzygnie się w przyszłą sobotę w Monachium.
Tyle o rzeczach przyjemnych. Z Premier League już wcześniej pożegnały się ekipy Wolverhampton Wanderers i Blackburn Rovers. Po ostatniej kolejce do tego grona dołączył Bolton Wanderers. Popularne „Kłusaki” mają ogromne długi i można się spodziewać, że kolejny sezon zaczną w bardzo mocno przemeblowanym składzie.
Do najwyższej klasy rozgrywek awansowały z kolei Reading FC i Southampton FC. Ostatniego beniaminka wyłoni finał barażów, w którym West Ham United zmierzy się na Wembley z Blackpool FC.
Słów kilka jeszcze o wyróżnieniach indywidualnych. Najlepszym strzelcem ligi został kapitan Arsenalu Robin van Persie, który zakończył sezon z 30 trafieniami na koncie. Za jego plecami uplasowali się Wayne Rooney i Kun Aguero.
Najlepszym asystentem Premier League został z kolei David Silva z Manchesteru City, który przez całe rozgrywki zgromadził na swoim koncie 14 decydujących podań. Po 13 asyst mieli Antonio Valencia i Juan Mata.
Hugo Ekitike show! Liverpool prowadzi z Newcastle United [WIDEO]
Newcastle United objęło prowadzenie na Anfield, ale Liverpool w dwie minuty odwrócił wynik rywalizacji. Stało się za to za sprawą dubletu Hugo Ekitike.