Co dalej z licencją Kotwicy Kołobrzeg? Pojawiły się nowe wieści!
Licencja Kotwicy Kołobrzeg na grę w Betclic 1.liga została zawieszona wskutek sytuacji finansowej klubu. Decyzji o odwieszeniu wciąż nie ma, jednak w mediach pojawiły się już nowe informacje na ten temat.
W Kotwicy Kołobrzeg już od wielu miesięcy panuje bardzo zła kondycja finansowa. Piłkarze nie otrzymywali wypłat na czas i niektórzy bardzo poważnie podchodzili do tematu rozwiązania umów z winy klubu. Liczne problemy spowodowały reakcję Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN. Organ postanowił zawiesić licencję na grę w Betclic 1. Lidze w rundzie wiosennej sezonu 2024/2025.
Wznowienie rozgrywek na zapleczu Ekstraklasy już niebawem, a Kotwica wciąż ma zawieszoną licencję. Dziennikarz Norbert Skórzewski podaje jednak, że zachodniopomorski klub otrzyma zgodę na udział w rozgrywkach.
– Udało się spłacić część zobowiązań, jak i dogadać ugody z niektórymi zawodnikami. Płatności zostały/zostaną zrealizowane głównie dzięki transzom, które na początku roku wpłynęły do klubu. […] Kotwica nie jest ze wszystkimi na czysto, ale przypudrowanie sytuacji pozwoli zagrać za tydzień ze Stalą Stalową Wola. – napisał dziennikarz na swoim profilu X.
Skórzewski zaznacza jednak, że PZPN może podtrzymać zakaz transferowy, co dla Kotwicy może być mocno bolesne. Aktualnie kadra zespołu z Kołobrzegu jest bardzo słaba i wzmocnienia są niezwykle potrzebne. Ponadto bardzo prawdopodobne jest, że z klubem pożegna się jeszcze podstawowy bramkarz, Marek Kozioł.
Lechia rządzi Trójmiastem! Gdańszczanie wygrywają w derbach!
Lechia Gdańsk pokonała Arkę Gdynia 2:1 w niedzielnych derbach Trójmiasta, rozegranych w ramach 11. kolejki Betclic 1. Ligi. Gospodarze sięgnęli po niezwykle cenne trzy punkty, przedłużając dobrą passę w rozgrywkach ligowych.
Meczycho w pierwszej lidze. Siedem goli i dublet napastnika
Stal Rzeszów wygrała 4:3 wyjazdowe starcie z Pogonią Siedlce. Dublet zaliczył gracz gospodarzy Cezary Demianiuk. Siedlczanie przegrywali już trzema golami i zaprezentowali prawie udaną remontadę, a po drodze zmarnowali jeszcze rzut karny.