Kamil Glik po odejściu z Benevento wciąż nie znalazł nowego pracodawcy. Okazuje się, że reprezentant Polski może zostać we Włoszech i dołączyć do klubu z… Serie C.
Kamil Glik po zakończeniu sezonu odszedł z Benevento jako wolny zawodnik. Piłkarz nie przedłużył swojej umowy i gdy ta dobiegła końca, zakończyła się jego współpraca z Benevento, gdzie był kapitanem. Od tego momentu mijają niemal dwa miesiące, a obrońca wciąż nie ma nowego zespołu.
Przedstawiciel interesów zawodnika, Jarosław Kołakowski, już wcześniej informował, że można być spokojnym o przyszłość wielokrotnego reprezentanta Polski. Kołakowski podkreślał, że sytuacja jest pod kontrolą i Glik niebawem znajdzie nowy klub. Dodał, że ze swoją charakternością poradzi sobie w każdych rozgrywkach.
Włosi ujawniają, że Glik może pozostać w Italii i dołączyć do klubu z … Serie C! Zgodnie z informacją portalu Sport Casertano, Casertana jest bardzo mocno zainteresowana polskim obrońcą i marzy, aby ten dołączył do ich zespołu. Klub z Kampanii awansował latem z Serie D do trzeciej klasy rozgrywkowej w calcio i przygotowuje kadrę na nowe zmagania.
Przejście Kamila Glika nie wydaje się jednak zbyt realne. Polak ma duże oczekiwania finansowe, których Casertano może nie spełnić. To samo źródło twierdzi, że klub podjął już kontakt z otoczeniem piłkarza.
W Turynie mają dość Di Gregorio. Juve szuka następcy
Michele Di Gregorio nie jest w ostatnim czasie mocnym punktem Juventusu FC. Działacze "Starej Damy" rozpoczęli już poszukiwania nowego bramkarza.
Polski akcent w Rzymie. Ziółkowski znów dostał swoją szansę w meczu Serie A
AS Roma wykonała plan i pewnie pokonała Cremonese 3:0 na Stadio Olimpico. W końcówce spotkania na murawie pojawił się Jan Ziółkowski, który zaliczył kolejne minuty w Serie A.