Od
kilku tygodni piłkarski świat funkcjonuje w nowych, nieznanych
dotąd realiach, podyktowanych pandemią koronawirusa. Na jakim
etapie byłby teraz sezon 2019/20, gdyby nie kryzys epidemiologiczny?
Gdyby nie pandemia koronawirusa, właśnie dziś reprezentacja Polski rozgrywałaby towarzyski mecz z Ukrainą (foto: Łukasz Skwiot)
Rozgrywki
piłkarskie w większości państw Europy nie odbywają się od
niemal trzech tygodni. UEFA oraz przedstawiciele krajowych federacji
przygotowują różne scenariusze, głowiąc się, jak i czy w ogóle
uda się dokończyć sezon.
Gdyby
świat futbolu nie znalazł się w stanie zawieszenia, właśnie
dziś, 31 marca, reprezentacja Polski rozgrywałaby z Ukrainą mecz
towarzyski na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Znalibyśmy również
wynik potyczki drużyny prowadzonej przez Jerzego Brzęczka z Finlandią, która pierwotnie została zaplanowana
na 27 marca.
Ligowcy
z PKO Bank Polski Ekstraklasy byliby już po 28 kolejkach. W
zasadniczej części sezonu do rozegrania pozostałyby tylko dwie
serie spotkań, w których rozstrzygnęłaby się kwestia podziału
tabeli na górną i dolną ósemkę.
Kluby
Premier League miałyby za sobą już 31 kolejek, o dwie więcej niż
w Primera Division oraz Serie A. Bundesliga byłaby po 27 seriach
gier. Właściwie wszystkie ligi wchodziłyby w decydującą fazę
sezonu.
W
Champions League i Lidze Europy znalibyśmy komplet ćwierćfinalistów,
zaś pierwsze spotkania na tym etapie rozgrywek odbyłyby się już w
przyszłym tygodniu.
Tymczasem choćby jeden prawdziwy mecz piłkarski pozostaje w sferze marzeń. Oby jak najkrócej.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.