Postawa Milanu jest jednym z większych rozczarowań obecnego sezonu w lidze włoskiej. „Rossonerich” grają dużo poniżej oczekiwań i nic dziwnego, że coraz częściej mówi się o możliwym zwolnieniu Vincenzo Montelli.
Czy w Mediolanie dojdzie niedługo do zmiany na stanowisku trenera? (fot. Reuters)
W jedenastu kolejkach Serie A Milan wywalczył zaledwie szesnaście punktów i plasuje się na dalekim, ósmym miejscu w tabeli. Strata drużyny z Mediolanu do ścisłej czołówki jest już dość poważna i wszystko wskazuje na to, że piłkarzom Montelli ciężko będzie włączyć się do walki o awans do Champions League.
Włodarze Milanu zachowują na razie spokój i chcą dać trenerowi czas na zbudowanie zespołu, który będzie mógł walczyć o najwyższe zaszczyty nie tylko na włoskim, ale również międzynarodowym podwórku. Lokalne media donoszą jednak, że ich cierpliwość powoli się kończy.
Co na to sam zainteresowany? – Jestem spokojny o swoją przyszłość. Nie wiem dlaczego… po prostu koncentruje się na tym, by Milan stawał się coraz lepszym zespołem – powiedział.
– Nie jestem jednak naiwniakiem i wiem z jakim ryzykiem jest związany zawód trenera. Klub mnie wspiera, ale też oczekuje konkretnych wyników – dodał.
Milan mimo ogromnych nakładów na letnie wzmocnienia, nie potrafił w tym sezonie nawiązać walki z żadnym z najgroźniejszych rywali. „Rossonerich” przegrali z Lazio (1:4), Romą (0:2), Interem (2:3) i ostatnio Juventusem (0:2). W minionych pięciu kolejkach zespół Montelli potrafił odnieść zaledwie jedno zwycięstwo.
Milan występuje również na arenie międzynarodowej, a konkretnie w Lidze Europy, gdzie w trzech spotkaniach zgromadził na swoim koncie siedem punktów.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.