Djibril Cisse w bardzo ostrych słowach odniósł się do ostatnich zarzutów prezydenta Montpellier HSC, Louisa Nicollina. Doświadczony francuski napastnik nazwał szefa La Paillade idiotą.
Prezydent Montpellier, z którego klubem łączono Cisse nazwał go imprezowiczem i zganił jego styl życia po tym jak piłkarz rozstał się z Queens Park Rangers. Zdaniem Nicollina, Cisse zdecydowanie więcej czasu poświęca wizytom w nocnych klubach niż treningom.
Na odpowiedź piłkarza nie trzeba było długo czekać. – Cóż za szkoda, że jednak nie przejdę do Montpellier. To piękne miasto, które ma świetny klub piłkarski, tylko szkoda, że z prezydentem idiotą – napisał Francuz na swoim Twitterze.