Ciro Immobile i Siergiej Milinković-Savić na dłużej w Lazio!
Fani Lazio mogą mieć powody do radości. Klub z Rzymu potwierdził, że swoje kontrakty przedłużyli dziś Ciro Immobile i Siergiej Milinković Savić, czyli dwie największe gwiazdy zespołu!
Fani Lazio nie muszą się martwić o odejście Ciro Immobile (fot. Reuters)
O przedłużeniu kontraktów mówiło się już od kilku dni, ale dopiero teraz za pośrednictwem strony internetowej Lazio zrobił to dyrektor sportowy klubu, Stefano De Martino.
– S.S. Lazio informuje, że kontrakty z Ciro Immobile i Siergiejem Milinkoviciem-Saviciem zostały przedłużone do 30 czerwca 2023 roku. – czytamy w krótkim, ale treściwym komunikacie Lazio zamieszczonym w internecie.
Zarówno Immobile, jak i Milinković-Savić byli łączeni z odejściem z Rzymu po niezakwalifikowaniu się do Ligi Mistrzów – obaj zawodnicy potwierdzili w poprzednim sezonie swoje umiejętności i pokazali, że zasługują na szansę gry w europejskiej elicie. Ciro Immobile w tym sezonie w ośmiu meczach strzelił już pięć goli, natomiast w poprzednim, zakończonym zdobyciem korony króla strzelców Serie A strzelił 40 goli w 46 meczach we wszystkich rozgrywkach. Siergiej Milinković-Savić w trwającym sezonie ma na koncie po jednym golu i asyście, a w minionej kampanii strzelił 14 goli, do których dołożył 8 asyst.
Media: Alaba zagra we Włoszech. Będzie dzielił szatnię z Polakami
Wszystko wskazuje na to, że David Alaba karierę kontynuować będzie na Półwyspie Apenińskim. Jak donosi Fabrizio Romano, były piłkarz Realu Madryt dogadał się z Udinese.
Gattuso wyjaśnia sytuację Przyborka w Lazio. „To bardzo ciekawy, młody piłkarz”
W tym sezonie Adrian Przyborek nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach SS Lazio. O sytuację 19-letniego pomocnika został zapytany Gennaro Gattuso.
Po tym, jak Kamil Grabara nabawił się poważnej kontuzji, Stara Dama ruszyła na poszukiwania nowego bramkarza. Do zespołu Luciano Spallettiego ma dołączyć Neto.
Kibice AS Romy wierzą w triumf w Serie A w tym sezonie, ale po meczu z Interem odczuwają niedosyt, bo zespół Gian Piero Gasperingiego prowadził 2:0, by zremisować 2:2.