Ciężkostrawne danie przy Łazienkowskiej. Ligowy klasyk bez bramek i emocji
Spotkanie Legii z Lechem nie dostarczyło zbyt wielu emocji. Stołeczny zespół zremisował przy Łazienkowskiej z Kolejorzy w ostatnim, niedzielnym mecuz w PKO BP Ekstraklasa.
Bez fajerwerków przy Łazienkowskiej. Legia Warszawa, grając przed własną publicznością, nie zdołała pokonać Lecha Poznań, a derbowy klasyk zakończył się bezbramkowym remisem. Choć samo starcie dwóch największych klubów Ekstraklasy budziło emocje, to na murawie kibice dostali raczej ciężkostrawne widowisko.
Legia mogła szybko objąć prowadzenie – już na początku meczu Kacper Urbański spróbował z dystansu, zmuszając Bartosza Mrozka do dobrej interwencji. Gospodarze częściej dochodzili do strzałów w pierwszej połowie, lecz brakowało im precyzji i konkretów. Kacper Tobiasz po raz pierwszy musiał się wykazać dopiero w 37. minucie, broniąc mocne uderzenie Ismaheela.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Mrozek ponownie uratował Lecha przed stratą gola, a tempo meczu wyraźnie spadło. Jedyną godną odnotowania sytuację stworzył Mikael Ishak, którego strzał obronił Tobiasz. I to właściwie tyle, jeśli chodzi o emocje w drugiej połowie – kibice mogli mieć poczucie niedosytu.
Podział punktów nie zadowala żadnej ze stron. Dla Lecha Poznań to już czwarty remis w pięciu ostatnich ligowych spotkaniach. Legia natomiast po raz ósmy w tym sezonie (na 12 kolejek) traci punkty. Po tym meczu warszawianie zajmują 10. miejsce w tabeli, a poznaniacy – piąte.
Antiste mówi o transferze do Górnika. Kluczowy okazał się Miroslav Klose
Janis Antiste zdradził kulisy transferu do Zabrza. Napastnik mówił o rozmowach z Lukasem Podolskim. Kluczowy okazał się ich wspólny znajomy, Miroslav Klose.
Łubik szczerze o swojej przyszłości. Bramkarz stawia sobie ambitne cele
Marcel Łubik, w rozmowie z Przeglądem Sportowym, podzielił się swoimi marzeniami. Golkiper Białej Gwiazdy chciałby za niedługo wrócić do Bundesligi oraz powalczyć o powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski.