– Cieszymy się z awansu, ale w umiarkowany sposób – właśnie w takich słowach Zbigniew Boniek skomentował wywalczenie przez reprezentację Polski awansu na mistrzostwa Europy.
Zbigniew Boniek bez hurraoptymizmu (fot. Łukasz Skwiot)
Biało-czerwoni przypieczętowali wywalczenie biletu na EURO 2020 po zwycięstwie nad Macedonią Północną (2:0), jednak trudno było nie dostrzec, że nastroje po końcowym gwizdku były mocno stonowane i w niczym nie przypominały radości, która była udziałem naszych piłkarzy po awansach na mistrzostwa Europy w 2016 i mistrzostwa świata w 2018 roku.
Co było tego powodem? Awans z tak słabej grupy był po prostu obowiązkiem naszej drużyny, o czym tuż po niedzielnym meczu wspomniał Arkadiusz Milik. Jakby tego było mało tonowanie euforii jest o tyle zasadne, że władze federacji, członkowie sztabu, a także sami zawodnicy już myślą o turnieju głównym, podczas którego celem kadry będzie minimum wyjście z grupy.
– Drużyna cały czas się buduje po nieudanych mistrzostwach świata. Trzeba było dokonać wielu zmian, odbudować mentalność. Na razie efektem jest trzeci z rzędu awans na wielki, międzynarodowy turniej – dodał Boniek.
– Myślę, że ten sukces jeszcze mocniej pomoże zespołowi w odbudowaniu pewności siebie. Za mecz z Macedonią naszym reprezentantom należą się ogromne brawa. Zasługiwaliśmy na to zwycięstwo, byliśmy dużo lepsi w starciu z przeciwnikiem średniej europejskiej klasy. Długo trwało kruszenie macedońskiego muru, ale czasem tak bywa, że mecze wygrywa się w drugiej połowie – zakończył.
Przypomnijmy, że podczas poprzednich mistrzostw Europy Polakom udało się dojść do ćwierćfinału. Bój o awans do czołowej „czwórki” przegraliśmy z późniejszym triumfatorem całej imprezy – Portugalią.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.