Chrobry Głogów zremisował u siebie 1:1 z Miedzią Legnica w 30. kolejce Betclic 1. Ligi. Gospodarze objęli prowadzenie w 22. minucie, goście wyrównali w 66. min.
Początek niedzielnego spotkania był dość spokojny. Obie drużyny wypracowały parę ciekawszych akcji, ale wówczas brakowało konkretów.
Pierwszy gol padł w 22. minucie. Mateusz Ozimek otrzymał płaskie podanie prostopadłe, pojawił się po lewej stronie pola karnego, zszedł na prawą nogę, minął dwóch rywali i – nie mając zbyt wiele miejsca – skutecznie uderzył z ok. 8. metra, po ziemi, przy dalszym słupku.
W dalszej części pierwszej połowy Chrobry mógł podwyższyć wynik, ale Miedź też miała szansę, by udanie odpowiedzieć.
Początek drugiej połowy należał do Chrobrego, który miał 2 – 3 lepsze sytuacje. Można wspomnieć m.in. o nieco niedokładnych strzałach Myrosława Mazura i Roberta Mandrysza.
Miedź przetrwała trudniejszy moment, a w 66. minucie doprowadziła do remisu. Michael Kostka dośrodkował z prawej strony, Kamil Antonik został zablokowany po strzale z 16. metra, ale zdołał jeszcze przejąć piłkę i płasko podać do Tomasza Walczaka, który dostawił lewą nogę i sfinalizował akcję.
Chwilę później kibice gospodarzy rzucili race na część murawy, a spotkanie zostało przerwane na parę minut. W 81. min Chrobry był bardzo blisko odzyskania prowadzenia. Mateusz Lewandowski kapitalnie ograł Adnana Kovacevicia i wycofał do Szymona Lewkota, ten oddał strzał, który został zablokowany, a z dobitką Szymona Bartlewicza poradził sobie golkiper.
Lechia rządzi Trójmiastem! Gdańszczanie wygrywają w derbach!
Lechia Gdańsk pokonała Arkę Gdynia 2:1 w niedzielnych derbach Trójmiasta, rozegranych w ramach 11. kolejki Betclic 1. Ligi. Gospodarze sięgnęli po niezwykle cenne trzy punkty, przedłużając dobrą passę w rozgrywkach ligowych.
Meczycho w pierwszej lidze. Siedem goli i dublet napastnika
Stal Rzeszów wygrała 4:3 wyjazdowe starcie z Pogonią Siedlce. Dublet zaliczył gracz gospodarzy Cezary Demianiuk. Siedlczanie przegrywali już trzema golami i zaprezentowali prawie udaną remontadę, a po drodze zmarnowali jeszcze rzut karny.