W sobotę Ante Cacić po raz pierwszy poprowadzi reprezentację Chorwacji. Vatreni, by przedłużyć nadzieje na awans do mistrzostw Europy, muszą zwyciężyć Bułgarię.
Chorwaci wciąż mają nadzieję na awans
Spotkanie w Zagrzebiu, z uwagi na wcześniejsze wybryki kibiców, zostanie rozegrane przy pustych trybunach. Chorwaci po ośmiu kolejkach są w niegodnej pozazdroszczenia sytuacji. Ich strata do drugiej Norwegii wynosi dwa oczka. Problem w tym, że w sobotę ciężko będzie ją odrobić. Piłkarze ze Skandynawii zagrają bowiem z Maltą.
Tak czy inaczej, Vatreni w stolicy wygrać muszą. Po raz ostatni ta sztuka udała im się w marcu, gdy rozbili swojego rywala w walce o drugą lokatę – Norwegię.
– Musimy wygrać, moich graczy na to stać. Wiemy, że Bułgaria zagra bez presji, ale nawet jeśli wystąpi w rezerwowym składzie, będzie groźna, ponieważ dla każdego gra w reprezentacji jest zaszczytem. Nie czeka nas łatwe zadanie – ostrzega trener Cacić.
W sobotnim spotkaniu na pewno nie wystąpi kontuzjowany Mario Mandżukić. Zastąpić na placu gry ma go Nikola Kalinić z Fiorentiny. Początek meczu o godzinie 20:45.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.