Niecodzienna i skandaliczna sytuacja miała miejsce podczas meczu eliminacji Euro 2016 pomiędzy
Chorwacją a Włochami. Na murawie stadionu w Splicie widoczny był…
symbol swastyki. Gospodarze piątkowego spotkania przeprosili za ten
incydent.
–
Przepraszamy za ten nazistowski symbol wszystkich kibiców, którzy
oglądali mecz w telewizji, obie drużyny oraz naszych gości z Włoch
– powiedział Tomislav Pacak, rzecznik Chorwackiego Związku Piłki
Nożnej. – To jest sabotaż i przestępstwo, dlatego spodziewamy się
pomocy policji przy identyfikowaniu sprawców. Powiadomiliśmy także
UEFA. To hańba nie tylko dla federacji piłkarskiej, ale dla całej
Chorwacji – dodał.
Z
dotychczasowych ustaleń wynika, że symbol swastyki musiał zostać
utworzony na boisku w Splicie od 24 do 48 godzin przed rozpoczęciem
spotkania. Gdyby powstał wcześniej, wówczas nie byłby widoczny w
trakcie gry.
Rozgrywane
przy pustych trybunach zawody – to efekt zachowania chorwackich
kibiców podczas listopadowego meczu z Włochami w Mediolanie –
zakończyły się remisem 1:1. Zarówno Chorwaci, jak i Włosi są
bliscy wywalczenia awansu do Euro 2016.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.