Derby północno-zachodniego Londynu nie zawiodły! Po niezwykle ciekawym i ekscytującym starciu Chelsea zremisowała u siebie z Tottenhamem 2:2. Gola w ostatniej akcji meczu na wagę remisu zdobył Harry Kane.
Oczekiwania względem hitu 2. kolejki Premier League nie zawiodły. Bezpośrednie starcie Chelsea z Tottenhamem było pierwszym w tym sezonie hitem w angielskiej Premier League i oczekiwania względem derbów północno-zachodniego Londynu były bardzo duże.
Chelsea przez całą, pierwszą połowę dominowała, choć gospodarze pierwsze minuty mieli bardzo nerwowe i popełnili kilka błędów. Wraz z upływem czasu łapali rytm gry i wypracowali przewagę, spychając Tottenham na dalszy plan.
Już w 19. minucie Chelsea objęła prowadzenie po świetnym trafieniu Kalidou Koulibaly’ego. Senegalski obrońca efektownym wolejem wpakował piłkę do siatki. Co ciekawego gracz Chelsea był w pierwszej części niezwykle skuteczny w ofensywie i miał jeszcze kilka szans na strzelenie swojego gola.
Show zaczęło się w drugiej połowie. Balans gry wyraźnie się wyrównał i piłka wędrowała od jednego pola karnego do drugiego. Chelsea zachowała przewagę optyczną, choć tym razem Tottenham potrafił już wyjść z groźniejszym atakiem.
W 68. minucie Pierre Højbjerg uderzył zza pola karnego i kąśliwym strzałem wpakował piłkę do siatki. Kilka chwil wcześniej Chelsea domagała się faulu na Kaiu Havertzie, przez co zagotowany Thomas Tuchel z wściekłością wyskoczył do ławki rezerwowej Tottenhamu, co spowodowało niemałe zamieszanie.
Niecałe dziesięć minut później Reece James wykorzystał dogranie Sterlinga i z prostej pozycji strzeleckiej trafił do siatki. Wydawało się, że The Blues utrzymają korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego, jednak w 96. minucie gry Harry Kane zdołał wcisnąć futbolówkę do siatki i Tottenham ostatecznie doprowadził do wyrównania 2:2.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.
Haaland znów trafia! City liderem Premier League [WIDEO]
Erling Haaland już w 5. minucie dał prowadzenie Manchesterowi City w meczu z Burnley. Tym samym Obywatele zrzucili Arsenal z pozycji lidera Premier League w tabeli na żywo.