Sobotnie zmagania w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy rozpoczęliśmy w Grodzisku Wlkp. Rozgrywająca tam swoje domowe mecze Warta Poznań pokonała Cracovię (1:0).
Beniaminek odniósł cenne zwycięstwo (fot. Jacek Prondzyński / 400mm.pl)
Po jesiennej części rozgrywek obie drużyny dzieliły w tabeli zaledwie trzy punkty i chociaż Cracovia wychodziła z bardzo trudnego położenia w postaci ujemnego dorobku, to po pierwszej rundzie nie do końca może być zadowolone ze swojej zdobyczy.
Nieco bardziej zadowoleni mogą być w Poznaniu. Warta ma zapas czterech „oczek” nad zagrożonym spadkiem miejscem, jednak cztery kolejne porażki w lidze sprawiły, że sytuacja w drużynie stała się dość napięta. Sobotni mecz miał zatem ogromne znaczenie dla obu drużyn.
Faworytem spotkania byli goście i to właśnie oni mieli od początku lekką przewagę. W bramce Warty stał jednak Adrian Lis, który tylko w pierwszej połowie dwukrotnie uchronił swój zespół przed utratą gola.
W 41. minucie sytuacja na boisku mogła się odwrócić o 180 stopni. Michal Siplak ręką zatrzymał piłkę lecącą do siatki, za co sędzia Paweł Gil pokazał mu czerwoną kartę i podyktował „jedenastkę” dla gospodarzy. Do akcji wkroczył ostatecznie VAR, który wykazał, że chwilę wcześniej na spalonym był Michał Kopczyński i dlatego wcześniejsze decyzje arbitra musiały zostać anulowane.
Na otwarcie wyniku w Grodzisku Wielkopolskim musieliśmy czekać do drugiej części spotkania, a konkretnie do 70. minuty. To właśnie wtedy Jakub Kiełb wykorzystał dobra podanie od Michała Jakóbowskiego i po sprytnym przyjęciu popisał się ładnym uderzeniem. Karol Niemczycki nie miał w tej sytuacji żadnych szans na skuteczną interwencję.
Piłkarze Michała Probierza próbowali odwrócić losy rywalizacji i doprowadzić do wyrównania, ale zabrakło im czasu i umiejętności. Obrona Warty wytrzymała do samego końca i beniaminek odniósł na inaugurację drugiej części sezonu bardzo ważne zwycięstwo, oddalając się od strefy zagrożonej spadkiem z elity.
Jeśli zaś chodzi o Cracovię, to ta już na starcie drugiej części rozgrywek bardzo mocno utrudniła sobie walkę o miejsce gwarantujące udział w europejskich pucharach.
Motor Lublin może pogłębić kryzys Śląska Wrocław. Ma patent na pokonywanie go
Sobotnie zmagania na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy otworzy mecz Motoru Lublin ze Śląskiem Wrocław. Gospodarzom dobrze kojarzą się tego typu okazje.