W hicie ligi włoskiej AS Roma podejmowała dzisiaj Inter Mediolan. Gospodarze przez długi czas prowadzili, ale o zwycięstwie nerazzurrich zadecydowała szalona końcówka.
AS Roma oraz Inter Mediolan wymieniane są w gronie zespołów, które mogą powalczyć z Juventusem Turyn o mistrzostwo. Dlatego dzisiejsze bezpośrednie starcie tych drużyn miało kolosalne znaczenie. I to pomimo tego, że to dopiero początek sezonu.
Od samego początku meczu w Rzymie oglądaliśmy świetne widowisko. Pierwszy gol padł już po piętnastu minutach gry. Świetnie w polu karnym odnalazł się Edin Dżeko, który jak przystało na króla strzelców Serie A nie marnuje takich sytuacji.
Inter dążył do wyrównania przez długi czas i udało się zrealizować ten cel dopiero w 67. minucie. To wówczas Mauro Icardi po płaskim uderzeniu doprowadził do remisu 1:1.
Zaledwie dziesięć minut później przyjezdni zadali kolejny cios. Ponownie bramkę zdobył Icardi, tym razem po dograniu Ivana Perisicia.
Perisić tego dnia szukał swoich kolegów i asystował jeszcze przy trafieniu Matiasa Vecino. Ostatecznie Inter na bardzo trudnym terenie odniósł zwycięstwo 3:1.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.