Parma odniosła piąte zwycięstwo w tym sezonie. „Gialloblu” pokonali w sobotnie popołudnie na wyjeździe Torino (2:1) i dzięki temu zrównali się z rywalem punktami w ligowej tabeli.
Więcej szans na wygraną dawano przed tym meczem gospodarzom, którzy jednak weszli w zawody najgorzej jak tylko mogli. Już w 9. minucie prowadzenie Parmie zapewnił Gervinho, a jeszcze przed upływem pół godziny drugie trafienie dorzucił Roberto Inglese i było jasne, że Torino może mieć problem z ugraniem choćby remisu.
Zespół z Turynu był w stanie odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, kiedy to Daniele Baselli trafił do siatki, ale jak się później okazało, było to już wszystko na co piłkarze popularnych „Byków” mogli sobie tego dnia pozwolić.
Parma utrzymała skromne prowadzenie do końca meczu i po ostatnim gwizdku to właśnie podopieczni Roberto D’Aversy mogli wznieść ręce w geście triumfu.
Dzięki tej wygranej goście mają już siedemnaście punktów na swoim koncie i aktualnie plasują się na dziewiątej pozycji w tabeli Serie A, ustępując gorszym bilansem bramkowym Torino i Fiorentinie.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.