Wynik spotkania w 70. minucie otworzył Vincenzo Grifo, jednak radość gospodarzy nie trwała zbyt długo. Kilka chwil później swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę dostał Mohamed Amine Aoudia i FSV przez ponad kwadrans musiał sobie radzić w osłabieniu.
Goście rzucili się do odrabiania strat, jednak nie mógł im w tym pomóc Mateusz Klich, który cały mecz spędził na ławce rezerwowych Czerwonych Diabłów. Jego koledzy nie podołali zadaniu i w końcówce stracili drugą bramkę, którą strzelił Zlatko Dedić.
Ostatecznie, Kaiserslautern do remisu nie doprowadziło i trzy punkty zostały we Frankfurcie. Strata jakiej doznała drużyna Klicha może mieć bardzo poważne konsekwencje w kontekście jej walki o awans do Bundesligi.
Leszczyński o swoich początkach w Niemczech. ,,Wszyscy są bardzo mili i pomagają mi…”
Jan Leszczyński dobrze odnalazł się w Bundeslidze. Polak zdradza, że dostał duże wsparcie od kolegów z drużyny. 19-latek nie może się doczekać kolejnych występów.