Podziałem punktów zakończyło się niedzielne spotkanie na Sardynii. Cagliari Calcio zremisowało przed własną publicznością z Hellas Verona (1:1).
Stępiński nie strzelił gola, ale jego Hellas wywalczył punkt (fot. Bartek Ziółkowski / 400mm.pl)
To mógł być „polski mecz” w Serie A i niewiele brakowało, by tak właśnie było. Po stronie Hellasu od początku zagrali bowiem Mariusz Stępiński i Paweł Dawidowicz, a po drugiej stronie barykady poczynania swoich kolegów z Cagliari oglądał z ławki Sebastian Walukiewicz.
Jak się okazało, lepiej w spotkanie weszli gospodarze, którym udało się wyjść na prowadzenie w 29. minucie. To właśnie wtedy przed bramkę dośrodkował Lucas Castro, a piłkę lekko trącił głową Joao Pedro i ta zatrzepotała w siatce.
Piłkarze z Werony nie złożyli broni i po zmianie stron udało się im odrobić straty. Fatalny błąd popełnił jeden z obrońców Cagliari, który mając piłkę przy nodze poślizgnął się we własnym polu karnym. Efekt? Futbolówkę przejął Davide Faraoni i nie zwlekając, celnym strzałem pokonał bramkarza.
Kolejnych goli w tym meczu już ostatecznie nie zobaczyliśmy i ten zakończył się podziałem punktów. Stępiński przebywał na boisku do 88. minuty, natomiast Dawidowicz grał od początku do końca. Co ciekawe, obaj Polacy obejrzeli podczas tego spotkania żółte kartki.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.