Ivan Turina, czy ktoś pamięta jeszcze tego zawodnika? Były bramkarz Lecha występuje aktualnie w AIK, więc w najbliższy czwartek w ramach eliminacji Ligi Europy postara się o wyeliminowanie Kolejorza. Pierwszy mecz odbędzie się w Szwecji, tydzień później rewanż rozegrany zostanie przy Bułgarskiej.
Turina w Lechu Poznań występował w latach 2008-09. Pochodzący z Chorwacji bramkarz zaliczył w tym czasie kilka niezłych meczów, ale ostatecznie nie zdołał związać się z Poznaniem na dłużej. Sam zawodnik przyznaje, że miasto wspomina z wielkim sentymentem, ale działaczy Kolejorza już nie…
– Nie chciałem odchodzić z Lecha, ale zostałem do tego zmuszony. Ale klub wspominam miło. Cieszę się, że z nim zagramy. Rozmawiałem już z Djurdjeviciem i Buriciem. Fajnie będzie wrócić na tak dobrze znany mi stadion – mówi Turina.
– Przyszedł do mnie chyba Marek Pogorzelczyk i przekazał, że będzie nowy trener i stawiają na nowego bramkarza – wspomina chorwacki bramkarz. Zawodnik nie chciał łatwo opuścić zespołu, więc nie godził się na rozwiązanie umowy. Dopiero po półrocznej kłótni i zesłaniu z Młodej Ekstraklasy Turina wrócił do Chorwacji.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.