W czwartek Legia Warszawa zagrała na wyjeździe ze Spartakiem Moskwa i wygrała 3:2. Spotkanie oglądał Roman Oreszczuk, który przed laty występował w barwach polskiego klubu.
– W meczu Spartaka z Legią ściskałem kciuki za warszawski zespół. Nigdy nie lubiłem „Czerwono-Białych”, ponieważ przez trzy lata byłem związany z moskiewskim CSKA. Relacje między tymi klubami, delikatnie mówiąc, nie należą do najlepszych – powiedział Oreszczuk.
Rosjanin w Legii występował wiele lat temu. – 16 lat temu byłem w Legii, która wywalczyła awans do Ligi Mistrzów. Teraz, przy okazji pobytu polskiej drużyny w Moskwie, pomagałem prezesom oraz kierownikowi i w mojej obecności warszawiacy ponownie znaleźli się w europejskiej elicie. Po ostatnim gwizdku żartowałem, że w razie potrzeby zawsze chętnie pomogę w kolejnym awansie – zakończył Oreszczuk.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.