Borussia Dortmund pokonała RB Lipsk w stosunku 2:0 w ramach trzydziestej trzeciej serii gier Bundesligi. Zwycięstwo w wykonaniu Łukasza Piszczka i spółki oznacza, że na jedną kolejkę przed końcem sezonu niemieckiej ekstraklasy, zostali oni wicemistrzami kraju.
Dublet w wykonaniu Haalanda zapewnił jego kolegom z drużyny drugie miejsce na koniec sezonu. (fot. Reuters)
Chociaż w poprzedniej serii gier Bayern Monachium zapewnił sobie ósme z rzędu mistrzostwo kraju, bynajmniej nie oznacza to jednocześnie, że w niemieckiej ekstraklasie wszystko zostało wówczas rozstrzygnięte. Zarówno bowiem RB Lipsk, jak i Borussia Dortmund nadal toczyli zaciekłą walkę o miejsce na drugim stopniu podium.
Piłkarze dowodzeni przez Juliana Nagelsmanna przed rozpoczęciem trzydziestej trzeciej kolejki Bundesligi plasowali się na trzeciej pozycji ze stratą zaledwie trzech punktów do piastujących drugą lokatę podopiecznych Luciena Favra. Dla obydwu drużyn dzisiejsza rywalizacja była zatem niebywale istotna w kontekście walki o wicemistrzostwo piłkarskich rozgrywek naszych zachodnich sąsiadów.
Dortmundczycy od pierwszego gwizdka sędziego Felixa Zwayera w pełni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Nie podlegająca żadnej dyskusji dominacja w wykonaniu ekipy z największego miasta Zagłębia Ruhry została udokumentowana w protokole meczowym po upływie dokładnie dwóch kwadransów w postaci strzelonego gola.
Wszystko za sprawą kontrataku przeprowadzonego w błyskawicznym tempie. Julian Brandt popędził prawą stroną boiska i zagrał w poprzek pola karnego w kierunku Govianniego Reyny, który przytomnie zgrał futbolówkę do kompletnie niepilnowanego Erlinga Haalanda. Norweski napastnik bez żadnego problemu z bliskiej odległości pokonał interweniującego Petera Gulacsiego.
Po zmianie stron obraz gry wyraźnie uległ zmianie. Lipszczanie przejęli piłkarską inicjatywę, co przejawiała się przede wszystkim znacznie częstszym operowaniem futbolówką, ale ich przewaga pod względem posiadania piłki nijak przekładała się na kreowanie okazji strzeleckich. Niemała w tym zasługa sprawnie funkcjonujących szeregów defensywnych „Borussen”.
Gdy wszystko wskazywało na to, że o końcowym rezultacie meczu przesądzi jedno trafienie, wówczas ponownie Haaland przypomniał wszem i wobec o swoim godnym podziwu instynkcie strzelecki. Reprezentant Norwegii w doliczonym czasie gry z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do pustej bramki, pieczętując tym samym zasłużone zwycięstwo jego drużyny.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.